Panowie, Drodzy Ojcowie, proszę o chwilę Waszej uwagi
Pojawienie się w rodzinie dziecka to bardzo duża zmiana dla całego systemu rodzinnego. Naturalnie większość uwagi w kontekście zdrowia psychicznego skupia się wtedy na mamach. Mnie jednak, jako przyszłej psycholog, interesuje perspektywa ojców – ich emocje, doświadczenia i to, jak odnajdują się w nowej roli.
W swojej praktyce zawodowej zetknęłam się z ogromną presją, jakiej doświadczają ojcowie po narodzinach dziecka — presją odpowiedzialności za rodzinę,
Pojawienie się w rodzinie dziecka to bardzo duża zmiana dla całego systemu rodzinnego. Naturalnie większość uwagi w kontekście zdrowia psychicznego skupia się wtedy na mamach. Mnie jednak, jako przyszłej psycholog, interesuje perspektywa ojców – ich emocje, doświadczenia i to, jak odnajdują się w nowej roli.
W swojej praktyce zawodowej zetknęłam się z ogromną presją, jakiej doświadczają ojcowie po narodzinach dziecka — presją odpowiedzialności za rodzinę,







Na początku chciałbym naprawdę podziękować za tak duży odzew w tamtym wpisie. Na początku miałem obawy co do tego wpisu, że zostanie z góry uznany za bait, albo że komentarze będą nakierowane na to, że jestem cienka betaparówa, sam sobie taki los zaserwowałem itp.
Gdy myślałem, że zostanę z tym wszystkim sam i w sumie post wrzuciłem z desperacji to okazało się, że otrzymałem naprawdę dziesiątki pozytywnych odpowiedzi w komentarzach
Miałem podobną sytuację, ale znacznie wcześniej w życiu, po wielu latach, też zupełnie przypadkiem zobaczyłem kawałek wiadomości o spotkaniu. Reakcja podobna jak u Ciebie, ale potem chwilę jeszcze to trwało i w końcu ja sam odciąłem tą toksyczną relację.
Trwało to długo, umierało sobie powoli, aż ja sam nie zdecydowałem żeby dać sobie spokój. Potem oczywiście próby powrotów, żale, smutki itd., ale ja już