Burzliwa dyskusja w komentarzach na temat nieposiadania dzieci. Mnóstwo argumentuje ich brak tym, że ich nie stać. Nie zauważyłem za bardzo przebijających się innych głosów - nie chcę mieć dziecka, bo nie lubię dzieci/ wolę spędzać czas na czymś innym niż macierzyństwo/ nie mam na to czasu. Pluśnijcie mój wpis, bo chce wiedzieć Mireczki i mirabelki ilu jest tutaj ludzi, którzy nie decydują się na dziecko z innego powodu niż finansowy i
@KozakCzerwony: Nie chcę mieć dzieci, bo w tym państwie z tektury jest ono własnością madki i tylko od niej zależy to, czy tata będzie mógł wychowywać. Standardowo rozstanie z madką oznacza izolację od dziecka i obciążenie ojca wysokimi alimentami.
Właśnie wróciłam z drugiego etapu rozmowy kwalifikacyjnej do sklepu firmowego Nike w jednym z wiekszych miast wojewódzkich XD Takiej patologii dawno nie widzialam XD Generalnie były to 4h próbnego dnia na którym dowiedziałam się, że: Zasada nr 1: od razu po wejściu do sklepu wyłączamy telefon na oczach kierowniczki i oddajemy jej go na czas całej pracy (czyli od 10-12h) Zasada nr 2: w sklepie jest KATEGORYCZNY ZAKAZ rozmowy pomiędzy personelem tam pracującym, za wyjątkiem ewentualnych
P------o Was z tą piłką? Co w tym fajnego. Iluś tam typów (nawet nie wiem ilu bo mam to w hooyu) biega za nadmuchanym kawałkiem szmaty i kopie w prostokąty z siatką do połowu ryb.
@LajfIsBjutiful Społeczeństwo po prostu nie lubi ludzi, którzy wiecznie narzekają i użalają się nad sobą. To wnosi negatywną energię/fluidy/aurę (nazywaj to sobie jak chcesz) w ich życie, nawet jak się nie odzywasz. To po prostu czuć. Łatwo to zaobserwować np. w programie Gesslerowej. Restauracja ładna, jedzenie dobre, ale skloceni albo z depresją właściciele tworzą taką atmosferę, że odechciewa się tam jeść. Po pewnym czasie pewnie na tyle się to ludziom udziela
Pluśnijcie mój wpis, bo chce wiedzieć Mireczki i mirabelki ilu jest tutaj ludzi, którzy nie decydują się na dziecko z innego powodu niż finansowy i
źródło: comment_p7eEt7PV167DncEeaWuzWPjUHoW06uce.jpg
Pobierz