Dziś jest ten dzień, w którym wychodzę ze skokami Muszki na światło dzienne. Muszka praktycznie codziennie przynosi pod mi nogi swoją ulubioną zabawkę, tj. plastikowy trójnóg dodawany do pizzy i domaga się rzutu. Każde schylenie się po trójnóg powoduje, że kocina oddala się na i ustawia do skoku. Zaraz po lądowaniu historia się powtarza iiii.... tak aż do utraty sił.
@mkrawat: u mnie wywiesili kartkę z prośba by nie zostawiać rzeczy obok czytnika xD o dziwo podziałało, widać bydłu trzeba wyraźnie mówić czego nie powinno robić
Z takich życiowych porażek, to przez pomyłkę zostawiłem kiedyś gorący kubek do wystygnięcia na 1,5 miesiąca. Ciekawy ekosystem się wytworzył w tej pomidorowej.
Dziś jest ten dzień, w którym wychodzę ze skokami Muszki na światło dzienne. Muszka praktycznie codziennie przynosi pod mi nogi swoją ulubioną zabawkę, tj. plastikowy trójnóg dodawany do pizzy i domaga się rzutu. Każde schylenie się po trójnóg powoduje, że kocina oddala się na i ustawia do skoku. Zaraz po lądowaniu historia się powtarza iiii.... tak aż do utraty sił.
Od czasu
@mkrawat: to jest stolik dla facetów poniżej 180cm
ale kitku fajne ᶘᵒᴥᵒᶅ