Gosc zaparkowal na prywatnym parkingu dla naszych gosci i sobie poszedl na plaze albo do innego osrodka. Na parkingu jest tabliczka ze parking bezplatny dla gosci albo 50zl za godzine. - juz sie naliczylo z 1000zl - parkowanie powyzej doby. Wiadomo ze to kwota niesciagalna. Teraz pytanie - straz miejska i policja sie wypiely bo nie interweniuja na terenie prywatnym. Zakladajac ze pytam czysto teoretycznie - da sie wyciagnac taki samochod na
tomaszek00















