#anonimowemirkowyznania
Mirki, pomocy, co robić? W grudniu wydałem oszczędności życia na kupno mieszkania. Po tygodniu ulew całe osiedle jest pełne usterek. Poniżej zdjęcie wjazdu do garażu, który się dosłownie zapada. Dodatkowo co 2-3 dni wywala rury odpływowe w garażu, przez co go zalewa. Dzień w dzień chodzą osuszacze wind, a koszty prądu mają ponieść mieszkańcy. Ściany w klatkach zaczynają przeciekać. Deweloper zwleka z przeniesieniem notarialnym własności, więc nawet nie ma
Mirki, pomocy, co robić? W grudniu wydałem oszczędności życia na kupno mieszkania. Po tygodniu ulew całe osiedle jest pełne usterek. Poniżej zdjęcie wjazdu do garażu, który się dosłownie zapada. Dodatkowo co 2-3 dni wywala rury odpływowe w garażu, przez co go zalewa. Dzień w dzień chodzą osuszacze wind, a koszty prądu mają ponieść mieszkańcy. Ściany w klatkach zaczynają przeciekać. Deweloper zwleka z przeniesieniem notarialnym własności, więc nawet nie ma










XD