@factoryoffaith_: nie ma zamiaru siedzieć cicho, będę mówił otwarcie co mi się nie podoba. Nauczyciele chyba jednak utknęli w tym systemie i nic innego robić nie potrafią, włącznie z myślenie. Jak strajkują to jedynie o kasę, resztę mają w dupie. Mogą więcej razem, a mimo to nie wiele się zmienia. Jak sobie przypomnę ilu uczyło mnie debili to mnie telepie, więc nie będę milutki na zebraniach. Może uda się wypracować
Wyobraźcie sobie fryzjera prowadzącego mały, jednoosobowy zakład fryzjerski. Każdy klient płaci średnio 50 zł netto. Oznacza to, że aby zarobić na obowiązkową składkę ZUS musi obsłużyć co najmniej 26 osób. Przez ten czas pracuje praktycznie za darmo - nie zarabia na chleb, rachunki, dzieci, a jedynie odrabia pańszczyznę na rzecz państwa. Do tego na koniec miesiąca jego zarobek zostanie uszczuplony o podatek dochodowy.
@wjtk123: Nic tak nie gorszy lewactwa, jak prawda. Państwo zabiera większą część naszych wypracowanych pieniędzy, niż my otrzymujemy. To jest chore. Nic dziwnego, że ludzie nie chcą pracować w naszym kraju, tylko emigrują. Tak długo, jak będziemy utrzymywać tą armię urzędników, politykę rozdawnictwa i pasożytowania na stanowiskach skarbu państwa, tak długo nie będziemy mogli dogonić sąsiadów pod względem wynagrodzenia. Nawet drobi przedsiębiorcy, a tym bardziej średni i duzi, mogliby te
Komentarz usunięty przez autora