robię kiszone pomarańcze i mam problem z powietrzem. z powodu tego jaki krztałta ma słoik i pomarańcza to na zwężeniu gromadzi się powietrze. czy jest ryzyko że przez to spleśnieje bo nie jest zakryte? jak to ogarnąć?
@mapache Pomarańcze nie "puszczają powietrza". Jeżeli zachodzi fermentacja to bakterie produkują CO2 i to on się zbiera w tym miejscu. CO2 nie jest problemem, tlen jest bo chcesz, żeby się nie rozwijały bakterie tlenowe.
@mapache @Redbulltabak żółta skórka + miąższ. Pozbywałem się tylko albedo - czyli tej białej gąbczastej części. Miąższ królem na plasterki. Wody tyle, żeby przykryć i odrobina soli, 0,5% albo 0,25%.
szukam inspiracji na wyprawę bikepackingową gravelem na następny rok. z wymogów, europa, stabilna i ciepła pogoda w lato. do tej pory zjechałem Hiszpanie, Szwecje, Norwegię i Niemcy. Myślałem o Włoszech jako że ciepło i ponoć fajne szutry. polecicie jakiś region? A może inny kraj gdzie wam się fajnie jeździło?
potrzebuje u dziadków postawić sieć wifi w domu 3 piętrowym. sufity nie wiem z czego zbudowane ale za nic nie przepiszcza żadnego sygnału. ciągnięcie kabla nie wchodzi w grę. jako że nie mają zbyt dużych wymanagań to myślałem o powerline. polecicie coś? powerline + routery które będą pracować jako mesh
@mapache: Przy powerline możesz mieć ograniczenie, że jak po domu masz rozprowadzone 3 fazy z linii napowietrznej, to możesz mieć problem z połączeniem przy adapterach, jak znajdą się na różnych fazach. Nie próbowałem takich urządzeń, ale mogą być też podatne na inne obciążenia na danej fazie ( np. silniki indukcyjne wysokiej mocy: kosiarka, piła inne sprzęty gospodarcze/budowlane ). Dodatkowo dla mnie nieznaną jest sprawą jak daleko taki sygnał jest propagowany (czyt. czy
@mapache: Używałem powerline'ów jakiś czas temu i działa to fajnie. Zwykłe tanie TP-Linki dawały radę, ale z poprawką na to że wycinają ruch multicast. Poza tym to całkiem fajna technologia o ile nie masz dziwnie rozłożonych faz. Konkretnych urządzeń aktualnie nie polecę bo od dawna nie używam, ale patrz wyżej.
O zasięg bym się nie martwił, 100m pod ziemią plus 40m w powietrzu (i to w pionie) ogarniały spokojnie. Zakłócenia też raczej
na wyjeździe zaczęło mnie boleć jedno kolano, rzepka raczej górna część. zauważyłem ból dopiero jak skończyłem jazdę i mam podkuloną nogę. macie pomysły jak temu zaradzić? kwestia obciążenia czy złej pozycji?
@mapache miewam coś podobnego, pojawia się po trasach 150km+ na większej intensywności. Na początku myślałem, że to zwykłe obicie po uderzeniu, ból jak siniak, z zewnątrz rzepki. Chyba jakiś stan zapalny więzadła, zamierzam się z tym wybrać do fizjoterapeuty.
jeżdże od jakiegoś czasu z pomiarem mocy. jak się ma jazda z kadencją typu 100rpm i niższą mocą a typu 80rpm i wyższą? jakieś korzyści jednego stylu względem drugiego, albo dające różne efekty?
@mathmed: Tak, jeżeli są to zakresy rzędu sub 75rpm przy mocach 90%+ FTP.
@mapache: Przy wyższej kadencji łatwiej jest osiągnąć wyższą częstotliwość skurczów serca co jest preferencyjne dla np. rozwoju Vo2Max od strony centralnej układu sercowo-naczyniowego. Z kolei jadąc z niższą kadencją w zakresach tlenowych czy w okolicy progu LT1/VT1 ciało jest trochę bardziej ekonomiczne jeśli chodzi o dystrybucję substratów energetycznych w trakcie wysiłku.
czy są na rynku jakieś skuteczne łatki do łatania opon tubeless od wewnątrz? mam na myśli sytuacje gdzie oponę rozetnę gdzieś na trasie, w oponie mam mleko i nie jestem wstanie tego w pełni odtłuścić, co najwyżej przetrzeć tylko chusteczką. klasyczne łatki do dętek samoprzylepne nie działają bo za brudno jest od mleka. widziałem takie grzybki od Lezyne ale średnie opinie czytałem. dętkę wożę i tak, ale jak jest rozcięcie to dętka
jest rozcięcie to dętka jest narażona na przebicie byle czym
@mapache: Musisz tam pod dętkę wcisnąć kawałek plasitkowej butelki czy puszki, tak żeby zakryła dziurę. Mam taką jedną rozciętą oponę w rowerze dziecka, włożyłem kawałek butelki po coli i jeździ już bez problemu prawie rok. Ogólnie trzeba podłożyć tam coś nierozciągliwego, żeby dętka nie wyszła dziurą. Oczywiście mówię o awarii na trasie.
W domu możesz spróbować ratować taką dętkę zszywając
chciałem się pochwalić żetonem który zrobiłem do planszówka Everdell. Pierwszy raz zrobię coś bardziej dekoracyjnego z wieloma kolorami.
Z ciekawszych dla mnie projektowych rzeczy jest to że chciałem unikać nadmiernej zmiany kolorów w trakcie druku. Pierwotnie segmenty białe i zielone stanowiły całość i na siebie nachodziły, ale było bardzo widać warstwy. Potem zmiana pomysłu by drukować bokiem, zaś tą ale szarfę wokół stosować jako pierścień który to będzie trzymał.
macie jakieś polecenia co do koszyków? mam aktualnie zefala, i na u-----h/wybojach potrafię często zgubić bidon, w niektórych miejscach wręcz zawsze. polecicie coś co trzyma ciaśniej ale żeby wciąż komfortowo się wkładało/wyciągało? jeden potrzebuje boczny
szukam linek i pancerzy do gravela. jedna mi poszła przy 4k km a druga przy 7k km. głównie z powodu zgromadzonego brudu w pancerzu. jakie rozwiązania, producentów polecacie? słyszałem tylko żeby linka była to nierdzewka szlifowana. widziałem że alternatywą do Shimano jest Jagwire ale ponoć tam narzekają na zbyt dużą elastyczność i średnicę linkę/pancerza. jakieś uszczelnienie na zakończenie pancerza polecacie?
chciałbym pochwalić bambukaba i ich podejście do gwarancji. prawie rok temu kupiłem drukarkę i przy okazji hotendy 0.2 i 0.6. rzuciłem je od razu do szuflady i sobie czekały. ostatnio chciałem użyć 0.2, okazało się że od nowości jest uwalona wtyczka od grzalki. napisałem do bambulaba z tym problemem, odpisali że hotend ogólnie nie jest objęty gwarancją bo jest cześcią eksploatacyjną ale jako że nie używałem to mi wyślą „części” które przywrócą
@Variv: AMS jest świetny, bez niego to bym mi się nie chciało robić wielu rzeczy. z samego drukowania wielokorowego gdzie każdy element mam jakiś kolory to w ogóle nie korzystam bo to strata czasu i materiału. ale AMS jest świetny do tego by zmieniać kolory w warstwach, jak i też drukować dwa różne obiekty obok siebie z różnych kolorów. coś co możnaby robić ręcznie zmieniając szpulę, ale AMS to ułatwia
ehhh czeka mnie pierwsze reklamacja w BambuLabie. od razu jak kupowałem drukarke to kupiłem hotend 0.2mm. i tak sobie leżał prawie rok i dzisiaj go chciałem użyć. montuje ale coś dziwnie luźno siedzi. się okazuje że brakuje plastiku na wtyczce (lewa strona). ciekawe czy uznają
@Reloaad: odpisali mi dzisiaj że hotend nie podlega gwarancji bo jest to jako część eksploatacyjna, ale jako że go nie używałem i wada była w momencie kupna to mi wyślą części zamienne. zgaduje ze grzałkę
noszę się ze zmianą budy z mojego Bronco na coś innego by mieć coś bardziej szczegółowego. zastanawiam się nad materiałem. jest to crawler więc autko dostaje sporo uderzeń, w szczególności na dach. jaki materiał będzie najlepszy do czegoś takiego? ASA pomimo tego że mocne, to wydaje mi się słabym rozwiązaniem z powodu słabego wiązania warstw, to samo ABS. może PETG jako że jest bardziej giętki niż PLA a warstwy tak samo mocno
@Podstarzaly_Mandalorianin: zwykłym sprayem idzie dobrze pomalować bez potrzeby aerografu? jak namalować jakieś paski jak na przykładowym zdjęciu co dałem? z czego szyby? i co najważniejsze jak z montażem budy na podwoziu
@mapache: montaż budy do podwozia to różne są patenty-rzept pod karoseria i na słupkach, albo słupki magnetyczne. Malowanie albo naklejki albo maskowanie taśmą. Szyby z kexanu kupowanego w arkuszach albo z przezroczystej koszulki na dokumenty takiej sztywnej
Suma wymiarów kartonu z rowerem nie może przekroczyć 319cm - takie info dostałem z supportu Ryanair jak transportowałem rower. Ja miałem karton 150x90x20 i było w porządku.
@mapache: cyjanoakryl (np kropelka) wiąże przez zaciąganie wilgoci z powietrza. Nie mniej cyjanoakryl to dosyć agresywny klej i do tego trudny do usunięcia. Polecam bardziej te wynalazki co wyżej wkleiłem bo bardzo mocno wiąże, zachowuje się jak guma ale jakbyś coś s--------ł to możesz poprawić.
Do klejenia obudów to jest idealne, zresztą do tego zostało nawet stworzone.
@mapache: Wydrukowałem coś takiego, ale w o wiele prostszej formie. Niestety wymaga gumowych oringów, żeby się karty nie ślizgały, więc leży i się kurzy. Dla porównania kupiłem też coś takiego, tyle że na baterie od chińczyka za 30 zł i to się sprawdza bardzo dobrze. Minusy są takie, że jest to dosyć głośne i klapki od baterii nieraz wypadają.
#gotujzwykopem
źródło: image_picker_ACB95F40-AD21-41E4-85F2-BDC0138617FD-21092-000004892138014C
PobierzNie masz się czego obawiać.