Ani kropli piwa czy innych procentów - taka wiadomość obiegła świat na 48 godzin przed rozpoczęciem Mundialu. Żądanie prohibicji wysunęła katarska rodzina królewska, mimo wielomilionowej umowy z Budweiserem.
"Wsparcie wojskowe Polski dla Ukrainy jest bardzo konkretne. Sukcesy na froncie to także zasługa tej pomocy" - podkreślił w rozmowie z PAP wiceszef biura prezydenta Ukrainy Andrij Sybiha.
Możemy się od siebie wiele nauczyć. Różnimy się, ale nasze cywilizacje powinny się szanować i czerpać, co najlepsze – tak brzmiało przesłanie ceremonii otwarcia mundialu. Katarczycy mają dużo do nadrobienia w kwestii tworzenia atmosfery na trybunach. Mają za to dużo kasy, więc wynajęli fanów.