Kilkanaście dni temu chciałem doładować saldo #revolut kwotą 1000zl, ale #bank #pko zablokował kartę podczas transakcji, pobierając od razu tego tysiąca. Na revolut widnieje to jako płatność odrzucona, nie widać jej w żadnym wyciągu, nic. Konsultant powiedział że po kilku dniach kasa wróci, ale mijają już dwa tygodnie i nic. W banku powiedzieli że po ich stronie wszystko gra, a revolut ciągle nie oddaje kasy. Co
maliczek








