Zawsze byłem osobą kontaktową. W gimnazjum znalem się z niejedną dziewczyną. Podobnie było w technikum, w tym czasie nieraz chodziłem na różne imprezy gdzie było mnóstwo dziewczyn i z nimi tez się bawiłem. Podczas pierwszych studiów większość stanowiły dziewczyny, z dużą częścią miałem dobry kontakt. Teraz na drugich studiach dziewczyny to połowa, w pracy natomiast stanowią znaczną większość. Jakim k---a chujem pomimo przeżycia większości czasu w towarzystwie składającym się głównie z dziewczyn

Prekursor
















