#anonimowemirkowyznania
Mirasy co sądzicie... moja ex poznała kogoś ze studiów w lipcu na początku, a pod koniec mnie rzuciła. Jakoś od pandemii słabo nam się układało, ale to 3-4 miesiące na ponad 4 lata bycia razem, wcześniej było wszystko bardzo dobrze, teraz jest z tamtym kolesiem. Mówi, że to od miesiąca, w sumie nie wiem po co mi o tym mówi, bo co mnie to. Ale jakoś przyszła mi myśl taka, że to wcale nie jest od miesiąca a mogło być już w lipcu i zaczęło mi to ciążyć, nie wiem mimo ze sam nie chciałbym wracać, to toksyczna osoba to jakoś myśli o tym, że się #!$%@? będąc ze mną mnie paraliżują. Opisze Wam jak to wyglądało - w lipcu go poznała, zaczęła być chłodna dla mnie. Zerwała 25 lipca. Około 12 dni później pojechała niby ze znajomymi w góry - wcześniej nic nie mówiła, a znam jej znajomych, nie organizują spontanicznie niczego - była u mnie w mieszkaniu przed wyjazdem po rzeczy i tak zapytałem gdzie to jedzie i z kim, nie ze jakiś wywiad po prostu mówiła o tym wyjeździe to dla podtrzymania rozmowy zapytałem - nie umiała odpowiedzieć. Później seria dziwnych akcji - po powrocie usunięcie wszystkich starych zdjęć ze wszystkich mediów, ogólnie zmiana o 180 stopni. I jak sobie to analizuje, nie chce ale wraca to samo do mnie, to wychodzi że jednak to się wcześniej zaczęło i nie wiem jak sobie z tym poradzić.
#zwiazki #rozstanie
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Mirasy co sądzicie... moja ex poznała kogoś ze studiów w lipcu na początku, a pod koniec mnie rzuciła. Jakoś od pandemii słabo nam się układało, ale to 3-4 miesiące na ponad 4 lata bycia razem, wcześniej było wszystko bardzo dobrze, teraz jest z tamtym kolesiem. Mówi, że to od miesiąca, w sumie nie wiem po co mi o tym mówi, bo co mnie to. Ale jakoś przyszła mi myśl taka, że to wcale nie jest od miesiąca a mogło być już w lipcu i zaczęło mi to ciążyć, nie wiem mimo ze sam nie chciałbym wracać, to toksyczna osoba to jakoś myśli o tym, że się #!$%@? będąc ze mną mnie paraliżują. Opisze Wam jak to wyglądało - w lipcu go poznała, zaczęła być chłodna dla mnie. Zerwała 25 lipca. Około 12 dni później pojechała niby ze znajomymi w góry - wcześniej nic nie mówiła, a znam jej znajomych, nie organizują spontanicznie niczego - była u mnie w mieszkaniu przed wyjazdem po rzeczy i tak zapytałem gdzie to jedzie i z kim, nie ze jakiś wywiad po prostu mówiła o tym wyjeździe to dla podtrzymania rozmowy zapytałem - nie umiała odpowiedzieć. Później seria dziwnych akcji - po powrocie usunięcie wszystkich starych zdjęć ze wszystkich mediów, ogólnie zmiana o 180 stopni. I jak sobie to analizuje, nie chce ale wraca to samo do mnie, to wychodzi że jednak to się wcześniej zaczęło i nie wiem jak sobie z tym poradzić.
#zwiazki #rozstanie
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo






Pamiętam te czasy, za gówniarza, jak większość lasek wyglądała tak, jak ta po lewej. Brak dotykowych telefonów, zdjęcia robione starymi telefonami, w lustrze, bo nie było przedniego aparatu, róż, tandeta, blond szopa, plastik, usta jaśniejsze od skóry (włosy nieraz też, chyba, że to była brunetka), brokat, motylki, motyw w różową panterkę / zeberkę / hello kitty, brokatowe gify i ramki zdjęć na portalach typu Nasza Klasa, jeszcze przed erą Fejsbuka. Nastoletnie ciąże, kiepskie oceny, dokuczanie dobrym uczniom, szlugi za szkołą, wypinanie cycków do zdjęć, by być seksowną dla sebka z 3C, bo jest 3 lata starszy i zaraz idzie do liceum, więc trzeba jak najszybciej zerwać plombę z samcem alfa nr 1 w budzie. Tandeta straszna, zwłaszcza porównując do obecnych lasek z #instagram ... Dziś jest mniej różu, więcej beżu i innych "nude", mniej oczojebny blond, usta matowe bez brokatu, wypięte i napompowane jak u glonojada, za to miny i twarze wszystkich lasek jednakowe, wyglądające jak manekiny (zdjęcie po prawo).
Mentalność pewnie taka sama, ale moda inna i narzędzia inne, w końcu każdy orze jak może ( ͡° ͜ʖ
źródło: comment_1612534139qhyWcHicgJ8btZYp8VJkm2.jpg
PobierzOczywiście mówimy tylko o wyglądzie ;)