#szosa #krakow #nowytarg #zakopane #rowerowykrakow Czy szosowe Mireczki i Mirabelki polecają jakąś trasę, by z Zakopanego do Krakowa śmignąć szosą? Czy raczej nie mam wyboru i muszę najpierw DK47 do Rabki, potem DK28 i ze Mszany Dolnej DW964?
Kot w nocy harcował i najpierw się obudziłem zbyt wcześnie (3:45), a potem zbyt późno (przespałem alarm, durne pebble!) i wystartowałem mocno spóźniony o 5:15. Związany z tym pośpiech i fakt, że od niedzielnych szaleństw trochę minęło sprawiły, że mocno podkręciłem tempo. Pulsometr zalicza coraz większe odpały W końcu udało mi się przekroczyć 300 km w miesiącu - ostatnie dwa jakoś pechowo kończyłem w okolicy 280. km
Wyprawa do Warszawy by potowarzyszyć #rowerowykrakow w ich wyprawie. Wyjazd przed 5 by dotrzeć do miejscowości Przysucha w której dołączyłem do ekipy w składzie: @wspodnicynamtb, @metaxy, @Cymerek, @kiwacz, @Mortal84, @makyo, @bynon. Na przywitanie musiałem przejść mały test na sprint, ale na szczęście się udało. Wszystko przebiegało bezproblemowo do momentu szutrowego odcinka w
Jak wiadomo, @metaxy wybrał się na wyprawę dookoła Polski. Już jakiś czas temu ustaliliśmy, że pojadę razem z nim przez pierwszych 9 dni. #rowerowykrakow tradycyjnie raz do roku jeździ do Warszawy. Była więc okazja połączyć start wyprawy i trzysetkę do
@Mortal84: Miło było poznać i dzięki za wspólną jazdę. Gdybyś był kiedyś w okolicach #lodz wołaj! P.S. Zdecydowanie nie była to najkrótsza trasa - powiedziałbym nawet, że tak z 2 razy dłuższa, ale warto było ;)
@a__s @wykop z tego miejsca chciałbym Wam serdecznie pogratulować. Rok minął od poprzedniej wyprawy, a Wasza apka nadal przy edycji wpisu kasuje całe formatowanie tekstu. Duży wyczyn. No i to że apka kilka razy dziennie wyrzuca HTTP 401 i muszę się kilka razy dziennie wylogować i logować ponownie, żeby pomogło to też dobry motyw. Push notyfication z godzinnym opóźnieniem sprawiają świetne wrażenie.
1. Noclegi – żebrzę troszkę o plusy, jak wpadnie w gorące, to ktoś nowy może to zobaczy. Więcej osób wie co będzie robić przez najbliższy miesiąc. Kto może w bliższej lub dalszej okolicy trasy mnie kimnąć i użyczyć prysznica i pralki? Niechaj im Bóg/Manitu/Śiwa/Budda w
@metaxy Jechał na luzaku, ja łapalem stany bliskie omdlenia... 900km i 24k m w górę w ciągu przedłużonego weekendu, to dla mnie już był stan lekkiego przetrenowania ( ͡°͜ʖ͡°)
Dzieciaczki z #rowerowykrakow. W sobotę rozpoczynam wyprawę dookoła Polski i jedziemy do Warszawy. W sumie dlatego że co roku #rowerowykrakow do Wawy jeździ. Pierwsze 9 dni jadę z @Mortal84, a pierwsze 3 dodatkowo z @Cymerek. Ktoś jeszcze śmiga do Warszawy z nami? Trasa ma 340km. Warunki: - utrzymywanie średniej z całej trasy przynajmniej 25km/h, najpóźniej na 20:00 na Centralnym musimy być, żeby wracający zdążyli
to co się dzieje ostatni w centrumrowerowe.pl to jest jakaś kpina...
3-ci tydzień czekam na zamówienie, od prawie tygodnia status "gotowe do wysyłki" i tylko data realizacji zmienia się ciągle na aktualną datę. Oczywiście z BOK zero odzewu
nigdy nie byli demonami pędkosci w wysyłaniu zamówień, ale tym razem przesadzają. Ostatni raz cokolwiek u nich zamówiłem.
@vomalio: znasz jakieś sklepy w których jest tak duży wybór jak u nich? @Radoslav89: sam u nich zamawiam bo mają duży wybór ale biorę poprawkę na długi czas oczekiwania
Z Opola do Warszawy na długi weekend. Z tobołkami i na solo. Zadupiami strasznymi. Tereny po byłym zaborze rosyjskim to dno, bieda i tragedia. Mazowieckie poniżej Góry Kalwarii jest całkiem przyjemnie pofałdowane, zdziwiłem się, bo panuj opinia o wszechobecnej płaskości, ale też tłumaczy dlaczego większość zatrzymuje się na GK (; Kolejny dłuższy dystans, po którym mam przekonanie, że 1x11 jest przyszłością rowerów szosowych dla amatorów.
@ukontentowany: Jak daleko, jak ziemie kongresówki. Tak czy siak, widać znaczne różnicy między moim poniemieckim Śląskiem Opolskim, a wszystkim od Częstochowy do Warszawy.
No i wróciłem do tych moich krakowskich pagórków. Będzie mi brakowało biegania po lesie, ale tutaj też nie jest przecież tak źle. Zebrałem się do biegu ledwo w godzinę po tym, jak wysiadłem z pociągu z Warszawy - w sam raz, żeby jeszcze zanadto nie zgłodnieć przed obiadem. Dość ciepło – w cieniu 24°C, 90% trasy biegłem w pełnym słońcu, lało się ze mnie jak
#rowerowykrakow pojechał sobie we francuskie Alpy. Jest nas 8 z rzeczonego #rowerowykrakow + 6 innych znajomych. Śmieciowy dystans, bo z dnia w zasadzie zerowego. O 19 dojechaliśmy na miejsce, szybkie zebranie się i mieliśmy tylko z godzinę dnia, żeby cokolwiek objechać. Ale kolejne dni są grube i piękne. Choć tutaj nie da się jeździć prawdziwych śmieci. Nawet na tych 16km jest
Dzisiaj wystartowałem o 4:40 - byłoby wcześniej, ale koty tak błagalnie patrzyły że je musiałem nakarmić ;) Pogoda taka, że żal by było nie pobiec - po wczorajszych ulewach ani śladu, mało chmur, umiarkowany wiatr... Sam bieg poszedł nieco lepiej niż się spodziewałem - może dlatego, że żona chciała wcześniej do pracy iść a ja się pomyliłem i myślałem, że jestem parę minut w plecy ;) Pulsometr zaliczył
Pierwszy kot obudził mnie o 04:30. Wypuściłem w cholerę, ale uznałem że trzeba się jeszcze przekimać. Drugi kot uznał, że spanie dłużej niż do 5:45 to jakaś chora rozpusta - a że pozostali domownicy spali, to wrzuciłem na siebie bieganiowe ciuchy i poszedłem w trasę. Planowałem 20 km - pogoda w sam raz, Słońce lekko za chmurami, może trochę za mocny wiatr, na ulicach pustki, a po wczorajszym deszczu
Czy szosowe Mireczki i Mirabelki polecają jakąś trasę, by z Zakopanego do Krakowa śmignąć szosą?
Czy raczej nie mam wyboru i muszę najpierw DK47 do Rabki, potem DK28 i ze Mszany Dolnej DW964?