@15wzwisie: Widziałem, że latało też info o wszczęciu postępowania w sprawie tych filmików na Ukrainie. Dodatkowo autyści z chanów wytypowały już potencjalne miejsca gdzie miały miejsca nagranie ze strzelaniem po kolanach, i albo ruscy są dalej niż podają informacje, albo jednak zrobili to Ukraińcy.
Jak to mówią, na wojnie pierwszą ofiarą pada prawda, natomiast jeżeli chodzi o Azowców, to nie posądzam ich ani o myślenie ani o człowieczeństwo.
Władze Armenii oczekują, że Rosja podejmie działania, by zmusić Azerbejdżan do wycofania wojsk z obszaru Górskiego Karabachu, gdzie stacjonują rosyjskie siły pokojowe - podała agencja Reutera. Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Erywaniu wydało w tej sprawie komunikat, w którym...
"it's happening" odwołane, bo Iran się zezłościł. Ogólnie wykopki dalej nie rozumieją, że wojna to nie gra wideo, pomimo tego, że mają 2 miliony Ukraińców na granicy. Mam wrażenie, że niektórzy w tym amoku będą trwać nawet kiedy kolejna wielka wojna zapuka do ich drzwi... Karabach to kolejny punkt zapalny, i wbrew temu co się wykopkom wydaje, Rosja ma wciąż wystarczające siły aby zaangażować je w ten konflikt. Gorzej tak naprawdę z
@nutka-instrumentalnews: No jak widać komuś po coś jest, skoro dzieją się tam burdy... Ale jakby cel mojego komentarza był taki, że na świecie pojawia się coraz więcej konfliktów, które albo już się przerodziły, albo mają zadatki na przerodzenie się w poważny konflikt militarny. Myślałem, że w XXI wieku, coś takiego jak III wojna światowa, nie ma prawa bytu, ze względu na zbyt wiele powiązań i zależności między krajami, a tutaj
@nutka-instrumentalnews Zgadzam się, przynajmniej częściowo. Fakt faktem, że raczej żadnemu z wielkich państw nie opłaca się kolejna wielka wojna jak w 39. Problem jest taki, że może ona wybuchnąć samoistnie, bez ich udziału, właśnie poprzez intensyfikację tego typu wielu małych konfliktów. A później to już efekt domina. Ja to widzę w ten sposób.
Oczywiście w dobie dzisiejszej technologii, ciężko określić jak taki ogólnoświatowy bajzel może wyglądać. No i dochodzi jednak wciąż
Zdaniem specjalistów, minę wyprodukowało jeszcze ZSRR Według telewizji CNN Turk mina morska znaleziona w poniedziałek jest podobna do tej, którą w sobotę wyłowiono w cieśninie Bosfor. Stacja przypomniała, że specjaliści uznali ją za stary model, wyprodukowany jeszcze przez ZSRR.
@saveman: Serio? Znaczy... Serio? Uważasz, że mając swoje fregaty, niszczyciele i cholera wie co jeszcze, mając pełną kontrolę nad basenem morza czarnego i w zasadzie azowskiego, potrzeba min morskich aby blokować statki cywilne? W dodatku min, które zagrażają twojej własnej flocie? Nie no... Są pewne granice.
@saveman: I tu się z Tobą zgodzę! Po prostu przestańmy powielać fejkowe info... Tytuł znaleziska wyraźnie wskazuje czyja to mina. Na ten moment wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że mina raczej została podłożona przez ukraińców, bo to oni minowali wody.
@Fermiol: Wybierasz dane, które pasują pod Twoją aktualną tezę ;) Ogólnie to biorąc za pewnik dane podawane przez źródła ukraińskie, możemy w zasadzie być już pewni, że na Ukrainie po obu stronach działają oddziały nekromantów, którzy co jakiś czas wskrzeszają oddział czy dwa.
@contrast: Nie ma takich danych, dlatego ich nie wrzucam. Postanowiłem w końcu robić +/- podsumowania dni i regularnie wrzucać pod tagiem #infozwojny.
Staram się robić moje podsumowania jak najbardziej obiektywnie jak to tylko możliwe, co jest dość trudne, zważywszy że zawsze wkradną się gdzieś osobiste preferencje/przekonania.
Do tego dochodzi fakt, że informacji z "drugiej strony", czy z jakiś niezależnych źródeł praktycznie nie ma.
@contrast: Pewnie tak, natomiast problem jest taki, że:
1. Nie wszystko jest na zdjęciach 2. Ruscy mało co wstawiają 3. Nie zawsze to co na zdjęciach jest prawdziwe/odzwierciedla rzeczywistość.
Dlatego tak jak napisałem wyżej. Ciężko o sensowne dane, więc się zbytnio nie angażuje w rzucanie liczbami. Tak osobiście myślę, że to co policzyli ze zdjęć i tak spokojnie można mnożyć razy dwa.
@kupkesobieciagne: I co jeszcze? Jakie jeszcze "bonusy" powinni mieć "obrońcy"? xD Może możliwość użycia broni chemicznej? Przecież się bronią!
Konwencje zostały stworzone po to, aby na wojnach nie dochodziło do zbędnego barbarzyństwa. Wojna bez poszanowania jakichkolwiek zasad, to najgorsza wojna.
@kupkesobieciagne: (-‸ლ) To była taka luźna sugestia, że jesteś bęcwałem, który nie rozumie czemu pewne rzeczy są jakie są. Twoja "zmiana" doprowadziłaby tylko i wyłącznie do tego, że wojna byłaby jeszcze bardziej krwawa, bo żołnierze po obu stronach barykady wiedzieliby, że nie chroni ich już kompletnie nic.
@kupkesobieciagne: Ale... Ale czy ty w ogóle rozumiesz implikacje tego typu działań, w której strona atakująca nie ma żadnych gwarancji bezpieczeństwa? Co ich powstrzyma w takim razie przed totalnym bestialstwem? Co ich powstrzyma przed tym samym w stosunku do "obrońców"? Co ich powstrzyma przed używaniem cywili jak tarcz, itd itd... To tylko będzie eskalować barbarzyństwo, bo chyba nie sądzisz, że to jest gra komputerowa i jest jakiś naczelny arbiter, który
@kupkesobieciagne: To, że na wojnie dzieją się rzeczy straszne, to żadna nowość. Natomiast sankcjonowanie tego, to głupota. Mimo wszystko później taki Katyń można by rozliczyć, tak samo jak poszczególne osoby czy jednostki -> Norymberga.
Nikt nie próbuje tutaj głosić tezy, że obecny "system" jaki mamy jest idealny. Po prostu to co próbujesz tutaj przedstawić, to wariactwo w najczystszej postaci.
@Kodzirasek: Wszyscy piszą o stratach ruskich, bo wpasowuje się to w ich światopogląd. Jakby ktoś śledził liczby, i to tylko te podawane przez oficjalne kanały z Ukrainy, to wychodziłoby na to, że ruscy w swoich szeregach mają nekromantów, i co jakiś czas wskrzeszają oddział czy dwa. Oficjalne źródła ruskie mówią o około 5000 zabitych oraz rannych, więc myślę, że można luźno pomnożyć te liczby przez 2. 40k zabitych ruskich, to
Tzn celem było zajęcie Ukrainy w kilka dni ogólnie Kijowa
W sumie tak naprawdę do cholera wie jakie były cele, fakt faktem, że ruscy raczej nie spodziewali się aż takiego oporu. Co do błyskawicznego zajęcia Kijowa jako cel główny, to jestem dość sceptyczny, bo siły tam rzucone, są raczej nikłe w porównaniu choćby do frontu na południu/podługniowym-wschodzie.
@CherryJerry: Co to jest jeden czołg czy jeden żołnierz przy operacji na taką skalę. Obstawiam, że dane podawane przez Ukrainę są mocno przesadzone, i nastawione typowo na działania propagandowe. Ludzie jakby chyba nie do końca są świadomi tego, że ofensywę przeprowadza się trudniej niż się broni, i w przypadku tego konfliktu to Ukraina ma przewagę liczebną. Na ten moment jeżeli uznać, że Kreml zaangażował wszystko co miał na granicy, to
Jak to mówią, na wojnie pierwszą ofiarą pada prawda, natomiast jeżeli chodzi o Azowców, to nie posądzam ich ani o myślenie ani o człowieczeństwo.
@TrudnyMinus