Co poszło nie tak, że młody, zdrowy, posiadający dwie sprawne ręce i nogi mężczyzna decyduje się na pracę w McDonaldzie czy innym KFC za najniższą krajową? Pytam poważnie.
@BratProgramisty: Potrzebuje pracy od zaraz a nigdzie indziej nie chcą go przyjąć lub nie ma doświadczenia i ponownie: nigdzie indziej nie chcą go przyjąć.
Mireczki z #poznan! Gdzie można oddać swoje nieużywane rzeczy na rzecz potrzebujących? Przeprowadziłem się z różówym i obydwoje mamy dużo rzeczy, których nie mamy gdzie trzymać a bez sensu wyrzucać (praktycznie wszystko od butów, jakieś kosmetyki, ciuchy itd). Wiadomo, że zależy mi na miejscach, w których naprawdę to trafi do potrzebujących a nie do jakiś urzędników lub wygrzebane przez rumunów. No i najlepiej to jak najbliżej Alei Solidarności, bo
bezpośrednio po skończeniu odcinka będzie gdzieś do obejrzenia online? Bo dopiero teraz ogarnąłem a ostatnie 8 min na streamie mi się nie opłaca oglądać już #warsawshore
Mireczki, gdzie można obejrzeć Warsaw Shore w niedziele stream albo po czasie edycji w tv? Tylko tak normalnie, bez dziwnych rejestracji i innych. #ws #warsawshore
@ungaged: @ripp1337: po prostu normalni ludzie, którzy wynajem traktują jako sposób na to, żeby mieszkanie się samo spłacało plus mały zastrzyk gotówki a nie janusze biznesu, którzy planują na studenckich mieszkaniach zostać milionerami.
@ripp1337: Ja to wszystko rozumiem jak najbardziej, mi w dalszym ciągu chodzi, że 1200 za 9m2 dla dwóch osób to jest już barbarzyństwo i przerost wszystkiego a nie normalny zarobek.
@ripp1337: Mam nadzieję, że będzie tak jak mówisz chociaż mam wrażenie, że niestety idiotów płacących takie absurdalne ceny nie brakuje, bo pokoje nawet w takich cenach idą jak ciepłe bułeczki ( ͡°ʖ̯͡°)
Mirki, chciałem was ostrzec przed użytkownikiem @Supercoolljuk2 (bardziej Superuncoolljuk).
TL;DR
Ponad dwa miesiące temu zerwałem z różowym paskiem i tego samego dnia wieczorem napisał do mnie jej wykopowy przyjaciel, żeby pogadać i wesprzeć duchowo. Poruszył mnie tym gestem i stwierdziłem, że jest bardzo sympatycznym człowiekiem i pożałowałem, że go wcześniej nie poznałem. Kiedy poprosił o pożyczkę 100 złotych do poniedziałku (była sobota), trochę coś mi śmierdziało, ale jednak postanowiłem zaryzykować i uznałem, że
@proofd12: Mea culpa, człowiek zmęczony i głodny i tak jakoś na szybko pomyślałem, że ludzie spod tego tagu mogą się najbardziej orientować w tym temacie.
@kwassek991: co prawda nie matematyka a ekonometria ale z moim niebieskim przeżyliśmy już razem 2 obrony - jego magisterski i mojego licencjatu. Za rok czeka nas kolejna. Wiadomo, że było nerwowo, czasu dla siebie mało bo trzeba jednak studia ogarnąć ale choć raz w tygodniu trzeba wygospodarować chwilę dla swojej drugiej połówki i na chwilę zapomnieć co Cię czeka w najbliższym czasie ;)
@kwassek991: Mój niebieski w tym roku ma bronić doktorat z matematyki, ja jestem na doktoranckich z fizyki. Rozmawiamy ze sobą codziennie, ale widujemy się raz w miesiącu przez około 5 dni lub częściej, ale nie ze względu na naukę, ale z powodu tego, ze studiujemy w innych miastach. Wakacje i święta spędzamy razem.
Mirki zakładamy się z #rozowypasek o to, co jest bardziej obciachowym prezentem: bon do jakiegoś sklepu czy kupienie czekolady? #pytanie #kiciochpyta #prezenty
Cumple! Mam dla was konkurs i trochę rozdajo (no i niestety przyznaję - jest to mikroreklama). Na początek spośród plusujących rozdam 3 sztuki wieszaków na klucze własnej produkcji link do sklepu - w sam raz do waszych piwnic. A dla kreatywnych mirków mam minikonkurs. podajcie w komentarzu hasło (nie za długie) które nadawałoby się na wieszak.
@CiociaDobraRada @tomashj2: mam nadzieje, ze to Ty trolujesz. Mieszkałem całe życie na wsi i teraz całe studia w dużym mieście. Jeśli nie umiesz sobie zorganizować czasu aż rozrywka Ci sama zacznie wchodzić przez okno to Twoja sprawa. Ja miałem paczkę 8 ludzi z którymi byliśmy jak rodzina, każde wykształcone, ogarnięte życiowo. Całe dnie spędzalismy na Zewnątrz, nad rzeką, na plaży, w lesie, ogniska, rowery, spacery, gry, pływanie, pikniki itd
@peszmerd: no właśnie pierwszy raz coś takiego robię i kompletnie nie wiedziałem co i jak, ale musiało to wyjść komicznie xD więc ogłaszam: jeśli jesteś #bordo i masz dobre serduszko to proszę pomóż mi zawołać tych wszystkich ludzi, którzy poświęcili swój czas wcześniej na tą historię i teraz należy im się wiedza, jak to się skończyło.
@frogfoot: nie wierze, że ktoś może być na tyle głupi, żeby wyrażać swoje beznadziejne i bezpodstawne (co więcej kompletnie niezgodne z prawdą) opinie zanim przeczyta komentarze z poprzedniego wpisu.
@TripleSec: Ja jej praktycznie nie znam, to jakaś daleka koleżanka mojej wspóllokatorki. Gdy po drugim przyszła do nas szukając telefonu, torebki, portfela, swojego życia to zaczęła coś mówić o tym, że nienawidzi pić z tymi koleżankami, bo miały ją kontrolować to została ogólnie trochę z-----a i wyśmiana przez towarzystwo. Ale koleżankom powiedziała, że nie ma zamiaru informować o tym swojego faceta.
@Crocop997: Z racji, że nie chcę (jeszcze) nikomu życia niszczyć to na razie bez zdjęć. Wg mnie max 5/10, ale dwóch jednej nocy poleciało więc może ja mam inną skalę.
@nerwicaaa: @Nekron: @garniturowiec: Ogólnie to wiadomo, że ona jest 'bohaterką' tej opowieści i w samym centrum hejtu, bo to ona poszłą od swojego wieloletniego faceta, zaliczyła dwóch innych poczym wróciła do niego do domu, ale ten drugi też nie jest bez winy: wiedział, że przed chwilą rżnął ją inny oraz że ma faceta.
Tak dodam tylko, że jeśli czytasz to, Twoja różowa nie wróciła na noc,
@bondarenko: @fus_: @JohnLemon: @maschio94: historia prawdziwa, inaczej bym nie prosił o kontakt mirków, którzy mogą go znać albo podejrzewają swoją dziewczynę. Problem mam w tym, że ja go kompletnie nie znam, jej też, widziałem ją pierwszy raz na oczy, przez dosłownie 10 minut bo resztę czasu była zamknięta w pokoju i nie do końca wiem, jak się za to zabrać. Mam napisać na facebook'u
@zona-szefa: też się zastanawiałem nad naćpaniem, gdy usłyszałem, że całą drogę musieli ją nieść dosłownie na rękach oraz że leżała na chodniku, ale widziałem ją potem do pierwszego wyszła całkiem normalnym krokiem pożegnać się a potem siedziała chwilę z nami, komunikując się normalnie, poszedłem do siebie i jak wróciłem tam to ona już szła z drugim do pokoju.. @pijmleko: uwierz mi, do dzisiaj jak widziałem takie wpisy to
@JohnyArkad: widzę, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem ani ze nie pofatygowales się na przeczytanie komentarzy zanim wydałes osąd. Nie znam jej faceta w ogóle, jej też, jest to daleka znajoma mojej współlokatorki, która spotkała ja w klubie po kilku latach. Edit: Przejedz do góry przynajmniej moje komentarze to wszystko będziesz wiedział, bo już mnie k-----a bierze na takie komentarze, pisałem to w poście a potem jeszcze 10 razy w
@JohnyArkad: Zbytnio Cie to nie obchodzi, ale obchodziło Cie, żeby mnie pocisnąć, wylać poranną porcję jadu, która jest bez sensu i niezasłużona. W-----a mnie to, bo próbuję zrobić coś dobrego, jestem kompletnie obcą osobą dla nich a mam taką wiedzę, której wolałbym nie mieć a w odpowiedzi dostaje głównie pocisk od takich osób jak Ty, które nie doczytały, nie zrozumiały, ale ostre słowa łatwo wychodzą albo że to wszystko dla
Jack
Karma is a bitch. Make sure your bitch is beautiful.
Co poszło nie tak, że młody, zdrowy, posiadający dwie sprawne ręce i nogi mężczyzna decyduje się na pracę w McDonaldzie czy innym KFC za najniższą krajową? Pytam poważnie.