Przyznam się, że czasami odzywa się we mnie Polak i mam ekstremalny ból d--y, że Kononowi wszystko uchodzi na sucho (hehe sucho rozumiecie jak suchodolski). Ta cała obłuda, donosy, mitomaństwo, złe traktowanie Nera Bożego, zapychanie urzędów idiotycznymi listami, a co gorsze zawracanie d--y policji kiedy gdzieś może być na prawdę potrzebna. I k---a nic nawet jednego mandatu, a jak ktoś pojedzie go jak po szmacie to jeszcze nowowidzowie go bronią. Dzień kiedy
lubiezagladacdokroczego
via Android










