@mireoek: Popatrz z ktorego rejonu auto pochodzi, ew jak da rade czym sie zajmowal wlasciciel.. Jak trafisz na jakies co robilo trasy po polnocy kraju to calkiem spoko - zawieszenie bedzie nie wybite, pewnie glownie autostrady, wiec luz. Gorzej jak trafisz na gorski rejon, gdzie motor dostaje koszmarnie w palnik, bo albo po odpaleniu hamowanie zimnym silnikiem (nie rozgrzewa sie prawie w ogole w zimie na takim zjezdzie) albo od
@pink-parrot: A co to za problem byc tym obcym, jezeli w danym kraju nie maja z tym problemow? Nie mowiac ze czasem za obcych biora swoich rodakow ;) Mieszkam w Szwajcarii i juz wiele razy brano nie tylko mnie, ale moja dziewczyne za obcokrajowca. Tylko ze ona rodowita szwajcarka, od pokolen. Jedynie jej ojczysty jezyk jest innym, niz ten ktorego uzywamy w naszej okolicy.. Stad inny akcent..Co nie przeszkadza jej
@pink-parrot: Jak az taki poziom to najlepiej w ogole nie wyjezdzac z rodzinnej miejscowosci, bo juz inna gwara/akcent i tez nie bedziesz swoim.. Ale co kto potrzebuje do szczescia..
@uefaman: Kojarze ze jest Wrocław - Chur Flixbus bezposredni (albo byl pare miesiecy temu?). Ewentualnie popatrz na pociagi Berlin-Zurych, sa bezposrednie, w tym nocny. Kupujac wczesniej mozna za niecałe 100€ kuszetke dorwac, wiec sie w miare wyspisz i podroz sie nie dluzy - jezdzilem tak pare razy.
@Gromisek: Zalezy dokad musisz sie dostac. Do Szczecina to mi ten pociag pasuje. No i nie musze sie bawic w kontrole na lotnisku, czekanie (co zjada czas). Nie mowiac ze moge na luzie wziac butelke picia i jakies drobiazgi dla rodziny, bez patrzenia na wage torby ;)
Jesien przyszła, dwie rundy w okolicy czekaja az sie zrobi cieplej, bo podjazd 1000m+ przy temp na starcie kolo +10, a potem zjazd i zamarzniecie w pocie to mala przyjemnosc. Stad wypad troche dalej, na plaskie, a przy okazji odwiedzic somsiada. Widoczki ładne, wyzej snieg, mozna po malu smarowac narty ;) Przed wiosna/latem nie ma szans na dobicie do tysiaca zielonych.. Ale moze w 2025 sie
@Napalone_Okno: Ano mowia po angielsku, ale tez nie wszycy i nie chetnie, chyba ze korpo albo Zurych.. A tak to raczej jezyk jaki obowiazuje w danej gminie.
Co do lekow - nie znam, ale jak na recepte to miej lepiej zaswiadczenie od lekarza o nich. Na wjazd starcza dowod osobisty, Szwajcaria jest w Schengen, ale kontrole na granicach sa wyrywkowo duzo czestsze niz na granicy np. PL-DE
Pracuję w dużym korpo, nic specjalnego, ale mamy tu ludzi z całej Polski i świata. Ostatnio przyjechała delegacja z Niemiec i nie wchodząc w szczegóły - zauważyłem, że mimo bardzo dobrych zarobków, są to też mega skąpi ludzie. Nawet osoby z "polskiej Szkocji" (Poznań, Kraków) na to zwróciły uwagę.
Niedawno jakiś Mirek pisał, że miał podobne doświadczenie z delegacją ze Szwajcarii. Czy macie również podobne doświadczenia, czy raczej my trafiliśmy na taką
@Kotouak: Niemcy z internetem i bankowoscia sa zacofani, to fakt. Czasem na autostradzie nie masz nawet HDSPA tylko Edge w 2024.. Ale Szwajcaria to inna para kaloszy. 5G na autostradzie to standard, wjezdzasz do 10km tunelu, to internet nawet sie nie przytnie. Do tego swiatlowod w wiekszosci kraju (pomijajac oddalone, male wioski) i to faktycznie ladnie dzialajacy. Co do oszczedzania - nie rzucaja sztabkami zlota na lewo i prawo, ale
jak wygląda przejazd autem przez granicę Szwajcarską? Tak jak teraz w Niemczech, że max pytają/pokazuje się dowód i jedzie się dalej, czy potrzebne jakieś extra papiery/bajery?
@Gromisek: Nie o dziwo tylko to norma tutaj i bardzo sobie chwale.. Problem/watpliwosci? Cyk email do skarbowki, nastepnego dnia roboczego wyjasnienie na mailu i masz sprawe jasna. Poki co tylko ubezpieczalnia jedna mi nie odp przez 2tyg, po telefonie wyszlo ze nie maja maila w systemie, nie wiedza czemu, ale przeslalem ponownie i nastepnego dnia konkretna odpowiedz. Po prostu ludzie w pracy robia to co do nich nalezy ;)
@Faley: Witamy w Polsce, kraju gdzie klienta sie doi. Pol roku temu wlasnie myslalem o zakupie owych sluchawek i sobie odpuscilem, bo jedno ze bicie sie z gwarancja bywa problematyczne, dwa ze w kraju gdzie mieszkam sa duzo tansze. I to nawet gdy kupie w Polsce, dostane zwrot VATu u siebie z tego rachunku, ale zaplace lokalny VAT - nadal jest to tansze niz kupic je bezposrednio u mnie, mniej
Napisałbym ze na fure bylo, ale chocby na glupi kemping juz zabraklo, ale wykopki zjedza ze pewnie auta zazdroszcze (nie, nie posiadam mustanga, tylko 10 letnia skode, ktora mam od nowosci). Ale jak widze ze conajmniej 3-4 kampery na parkingu kolo nas staja na noc w Szwajcarii to jestem ciety na takie ciulanie grosza.. Jak jeszcze duzy kamper ma WC i licze ze tam turysta zalatwia swoje potrzeby, to spiac w Tesli
@Rarcin_Mogala: Polecam wyniesc sie do malego miasta za granica, gdzie masz wszystkie uslugi potrzebne (urzedy, szpital, banki, sklepy) a jednak to mniejsza miejscowosc.. Obecnie zyje w takiej 36tys i mega chwale. Zaraz wyprowadzka do 8tys, 8km dalej, w 5minut jestem w obecnym miescie.. Polecam!
Plan był ambitny - zalatac dziure 9 kwadratow na jednym hike (rowerem moze by sie dalo 1 z nich ogarnac) - 28km, 1900m podejsc. Robilo sie gorsze juz. Do wierzcholka Falknis luzik, choc troche forma dzis nie ta - moze kwestia upalu od wczoraj i krotkiej nocy.. Nie mniej robialne, na szczycie wiatr na całego, w porywach dobre 80km/h. Potem kawalek zejscia i trawers Alpinwanderweg do
Okazuje się, że betonoza to nie tylko nasz rodzimy wynalazek. Januszowe zabudowywanie popularnych szwajcarskich dolin i stawianie januszowych hoteli gdzie się tylko da przyczynia się do zmniejszenia powierzchni i terenów gdzie woda może swobodnie spłynąć.
@lisciasty gadasz głupoty w opisie. Popatrz sobie na google street view, jak wyglada Misox - cala dolina jest daleka od betonozy.. Popatrz sobie na street view na Sorte - ktore najbardziej ucierpiało, fotka w zalaczniku..
Betonozy to tam nie bardzo, rzeka miala sporo miejsca, ale niestety zbocza sie poousuwaly w wyniku ulewnych deszczy, a do tego rzeki byly nadal pelne, bo snieg z zimy sie ciagle topi i splywa.. Suma sumarum
@Artur_Wierzbicki: kto organizowal calosc - w sensie jakie biuro? Ama Dablam mam na liscie, ale na przyszly rok sie nie wyrobie, sadze ze za 2-3 lata bede chcial pojechac.. A fajnie miec agencje z polecenia ;)
@koala667: Wypadało by dodac ze byli mocno pijani, a do tego kozy mialy rozciete brzuchy - wiec albo byli tak naprani ze pomylili brzuch z szyja albo im sie bardzo nudzilo i chcieli sobie grilla zrobic.. W sumie nic wielkiego, kozy pewnie i tak by w pewnym momencie poszly na kielbase i mialy wyprute flaki..
#szwajcaria Widzę, że szwajcarskie winietki są już do kupienia elektronicznie. a podpowie ktoś jak to jest z oplata za tunele? Trzeba się gdzieś zaopatrzyć wcześniej na jakiejś stacji w bilecik, czy są jakieś bramki zanim się wjedzie do tunelu?
Male sprostowanie - jezeli tunel nie jest w ciagu drogi, na ktora jest wymagana winieta (np. San Bernardino, Gotthard), to nie musisz miec winiety na dany tunel. Bo tuneli jest od groma na drogach w gorzystej czesci szwajcarii.
Dla niektorych dystans nie zaslugujacy na wpis,a dla mnie zyciowka. Zaczelo sie falstartem - po 3km moj wzrok spoczal na pustych koszykach na bidony - te grzecznie czekaly napelnione w kuchni nadal.. Oczywiscie trzeba bylo wrocic, co skonczylo sie 100m podjazdu. Niby mało, ale jak na planowane 600 na calej trasie to jednak sporo. Dalje, parafrazujac alkohimalaistow - do 80km szkolna wycieczka w Beskidy - byl
@tusk: Ło panie, zebym ja po 2 latach pamietal.. Wydaje mi sie ze miejscami sciezka rowerowa byla szutrami, ale mozna spokojnie odbic na ulice. Tak czy siak robione na szosie, z szosowymi oponami i problemow nie bylo zadnych. Jak patrze po tych paru fotach co wtedy zrobilem, to wyglada ze byl tylko asfalt.. Pamietam ze z kims gadalem i byl zdziwiony ze takie ladne sciezki maja dookola Balatonu, bo Wegrzy
Park Narodowy Teide na Teneryfie - garść praktycznych informacji o szlakach i zdobyciu pozwolenia, koniecznego do wejścia na najwyższy szczyt Hiszpanii, wulkan Teide (3715 m n.p.m.).
@skryptyk: Przyprawia o bol glowy jak sie nic nie wie o aklimatyzacji i z czym sie wiaze taki nocleg albo samo wejscie na ta wysokosc, jak sie wczesniej nie chodzilo tydzien-dwa po troche nizszych gorach..
@gdzielosponiesie Fajny wpis na blogu o niczym. A na serio - skoro wpis to "jak zdobyc wulkan Teide" to wypada troche wspomniec wlasnie o wysokosci. Bo dla tych, co szukaja takich wpisow wazna informacja ze po tygodniu lezenia na plazy, nawet z kolejki na szczyt to nie bedzie spacerek, a przez wysokosc bedzie sie im szlo ciezko. Do tego osobom z chorobami serca/ukladu krazenia takie wycieczki nie sa polecane.. Co innego
#kupnosamochodu #szwajcaria #motocykle #
Gorzej jak trafisz na gorski rejon, gdzie motor dostaje koszmarnie w palnik, bo albo po odpaleniu hamowanie zimnym silnikiem (nie rozgrzewa sie prawie w ogole w zimie na takim zjezdzie) albo od