Rodziny wzywają nas, bo chcą, żebyśmy starsze i często niesamodzielne matki, babki, ojców czy dziadków wywieźli do szpitala. Byle ich nie było w domu na święta - mówi Adam Stępka, rzecznik łódzkiego pogotowia. Zjawisko od lat dostrzegają też lekarze
@rafal-heros to może być sto innych sytuacji że pożegnają się z życiem. W zeszłym tygodniu uratowaliśmy samotnego sąsiada. Zbiegiem okoliczności było, że to był dzień w którym przyszedł listonosz z emerytura. Chłop by się zaczadził od palącej się podłogi. Strażacy ocenili że pół godziny później i by było po chłopie.
Jako że jestem z 85, to oczywiście znam je wszystkie bardzo dobrze. Dziś kręcą mnie ciężkie brzmienia, ale czasem wracam do lat gdy jeździło się składakiem na osiedlowe boisko, albo do kumpla pojeździć na "Komarku". Ehhhh ( ͡º͜ʖ͡º)
mam taki problem. Po drodze przed moim domem (droga gruntowa, nieutwardzona) czesto piratuje jeden bezmozg. Potrafi to byc anwet 80-90km/h.
Nie bylo by w tym przypadku nic nadzywaczjnego, gdyby nie fakt, ze na predkosc oraz brawurowa jazde nie narzekali praktycznie wszyscy mieskzancy mojej miejscowosci. Zwracanie uwagi praktycznie pogarsza sprawe i bezmozg jezdzi jeszcze szybciej.