Mireczki stało się, zostawiła mnie żona, zostałem na emigracji sam z prawie 2 letnim brzdącem, nie wiem co robić. Nic nie ma sensu, po tylu latach taki cios. #zalesie #gorzkiezale #zwiazki
#anonimowemirkowyznania No i stało się, 1,5 roku #zwiazki poszło się .... Pierwszy poważny związek, pierwsze dorobienie rogów ( ͡°ʖ̯͡°) Jak dowiedziałam oczywiście się poryczałam i zaczęły się pytania 'Czemu?'. Przecież się tak starałam, skakałam wokół niego, zabierałam na spontaniczne wycieczki, a on miał być normalny zwykły chłopak, przykładny informatyk z polibudy. I zaczęły się gorzkie żale, że to moja wina tak naprawdę że zdradza mnie z recepcjonistką z hotelu bo 'nie czuje się przy mnie męsko', bo ja 'odnoszę więcej sukcesów i po co mi taki chłopak'. Tyle że ja nigdy mu nie dałam czegoś takiego odczuć, nigdy nie powiedziałam, ba, wręcz ostatnio ukrywałam przed nim że coś mi się udało bo wcześniej zawsze był foch i ciche dni. Średniej z ostatniej sesji też nie znał, bo i tak wystarczająco ubodło go że nie mam poprawek a on prawie każdy przedmiot uwalił. Pocieszałam, mówiłam że jest mądry, że mi imponuje, każdy jego sukces był celebrowany. Najgorsze jest to, że to nie jest jednostkowy przypadek, że jak chciałam się z kimś spotykać i no tak naturalnie mówiłam że studiuje ciężki kierunek i że pracuję to było 'fajnie, fajnie', jak się potem okazywało że odnoszę jakieś sukcesy to koniec tematu, jednak nie, raz mi powiedział facet że szuka 'normalnej dziewczyny'. A ja jestem jakaś nienormalna? Zawsze byłam na każde zawołanie, jestem dobrze zorganizowana, na wszystko miałam czas. Nie byłam też chwalipiętą, to wszystko wychodziło w rozmowie. Czemu faceci nie potrafią poradzić sobie z tym że kobieta odnosi jakieś sukcesy?
#anonimowemirkowyznania Mirki mam problem w #zwiazki #pytanie #rozowepaski #niebieskiepaski Roczny związek, ja mam różne fuchy za granicą, ze względu na wąską dziedzinę często są to wyjazdu do zimnych krajów, gdzie nie działa polska sieć, rozmawiamy tylko przez internet i tylko w wyznaczonych godzinach. Pojechałem w kwietniu na 3 dni, padła propozycja - zostajesz na kilka tygodni, dostajesz awans po powrocie do PL. Wspólnie podjeliśmy decyzje, że tam zostanę. Rozmawialiśmy co kilka dni ogólnie na różne tematy, ale raczej nie mówiła jak i z kim spędza czas. Po powrocie dowiedziałem się, że: - skumplowała się z jakimś gościem z pracy i jego dziewczyną - pojechała do rodziców tego typa na weekend i spała tam jedną noc, ona na dole z jego rodzicami, a on z dziewczyną na piętrze, pili sporo alko - ten typ przewiózł ją na swoim motorze
#anonimowemirkowyznania Pytanie do różowych pasków ale niebieskie też mogą się wypowiedzieć. Różowa jedzie na wyjazd integracyjno- szkoleniowy. 3 Dni caly weekend. Nie mam problemu z tym że ma taki wyjazd. Problemem jest to że zapytałem czy będzie tam pić . Ona powiedziała że oczywiście że tak bo chce ,, wyluzować" powiedziałem że nie podoba mi się to za bardzo i wolałbym żeby nie przesadzała. A różowa inba że ja ograniczam i że jej nie ufam. Nie rozumie tego że jej mogę ufać ale po pijaku wśród obcych facetów może nie być bezpieczna .jeszcze tym bardziej jak oni też będą pijani i ona też. No i jest kwas. Ona powiedziała że jak mi się nie podoba to koniec z nami. Koniec bo co , bo nie chcę żeby się schlala wśród obcych facetów? Myslalem że dorośli ludzie nie mają takich problemów bo to oczywiste że będzie się tam pilnować z alko. Raz żeby wypaść tam dobrze a dwa żeby pomyśleć o własnym bezpieczeństwie. I moj pytanie czy robię źle że chce żeby nie przesadzała z alko ? Czy to normalne że ona robi o to taka inbe? Miała któraś podobny problem że partner ja o to prosił ? Bo mam wrażenie że to z nią jest coś nie tak. Że widocznie ma w.planach ,, zaszaleć".
@AnonimoweMirkoWyznania: powiem tak, mam uczelnie na #!$%@? typu "nikt nie może mi nic zakazać, jestem wolna, nie jestem niewolnikiem". Bo to nie prawda że nikt nie może Ci nic zakazać. Będąc w związku dzielisz z kimś życie. Całe życie! Przeszłość, przyszłość, teraźniejszość. Tak samo Ty możesz zakazać czegoś facetowi jeśli dobrze to uargumentujesz i tak samo on Tobie. Wręcz mam białą pianę na pysku czytając niektóre komentarze "wolnych kobiet". Ja
@malutka_Asienka @sil3nt dzięki Bogu że ktoś rozumie jak to działa. Przywracacie wiarę w ludzi. Serio, dzięki. Szczególnie że reprezentujecie obie płcie
Miało być 60, a tu takie coś :<
W tym tygodniu to już 50km!
#rowerowyrownik #ruszlodz
źródło: comment_NQIX8fOMKMbDhpLIcPvKAqR2IuE6xgf3.jpg
Pobierz