Pewnie niektórzy pamiętają konkurs, gdzie były 3 bramki, i za dwoma był "zonk", a za jedną nagrodą główną.
Gra "zawsze" polegała, że wybierasz jedną z trzech bramek, następnie, prowadzący wybiera jedną z pozostałych (Gdzie jest zonk) odkrywa ją z zonkiem, i teraz pyta się czy chcesz zmienić bramkę, czy trzymasz się dalej swojej decyzji.
i tak z programu na program (plus jeszcze jakieś inne gówniane prezenty, ale nie o

















Życie żółtka było dla nich niewiele warte. Żal ich, bardzo sympatyczni Azjaci.
"157 killed" Full Metal Jacket.