@Matemit: na personal brandingu się nie znam, więc nie będę głupot wypisywał. :) Ze sprzedaży na pewno warto przeczytać Zasady Sandlera. Poza tym, ja do sprzedaży mam podejście bardziej procesowe i całościowe (patrząc pod względem firmy), więc książek stricte o rozmowach i "zachowaniach" sprzedażowych mało przeczytałem.
@Matemit: czytaj, testuj, wdrażaj jeśli działa dobrze. Najlepsza opcja na wykorzystanie wiedzy z książek. Samo czytanie niestety nic nie daje, a znam takich, co czytając książkę myślą, że po samym przeczytaniu będą mądrzejsi. :D
Prowadzę firmę od 2014 roku. Teraz przechodzę na VAT (obowiązkowe po osiągnięciu określonego obrotu). Właśnie odwiedziła mnie w domu pracownica US. Twierdzi, że muszą sprawdzić czy moja firma istnieje (sic!). Mówię, że przecież znają mnie od 5 lat, a ona że takie mają wytyczne z ministerstwa, mam się wylegitymować i złożyć wyjaśnienia. Jakby tego było mało, pakuje mi się na chatę. Nie zgodziłem się. Wyjaśniam, że jestem programistą, pracuję w domu, nie
@Jonn: na szczęście krok przejścia na VAT jeszcze przede mną, ale już niedługo będę musiał przez to przejść... Ja do tego nie mam siedziby, to już w ogóle powinienem być skazany za sam żywot
Prozaiczne pytanie - czy ktoś z was ma w zwyczaju nie jeść śniadania bo z przyzwyczajenia nie jedliście i jak macie coś rano zjeść to po prostu żołądek się zaciska?
Mireczki szukam książki/poradnika dotyczącego sprzedaży mailowej. Tzn. zapytanie od klienta > wysłanie oferty >> i co dalej? Jakieś przypomnienia, telefon do klienta, konkretne zwroty itp. #biznes #poradnik #b2b
@Warszawiok: po zapytaniu dobrze jest zadzwonić, pogadać, dopytać szczegóły, wycenić i do razu na linii sprawdzić czy cena jest OK i czy wysłać ofertę. Jeśli jest OK i masz wysłać ofertę, to wtedy na 90% dostaniesz zamówienie. Jeśli nie dostaniesz - dzwonisz po jednym dniu i się przypominasz w tym temacie. Jeśli od razu po zapytaniu wyślesz ofertę to sam oceń po jakim czasie najlepiej przedzwonić i zapytać się jak działamy.
Biuro rachunkowe. Mam już pierwszych klientów (na razie rozliczamy na umowe zlecenie). Niedługo zakładam jdg. Jakie polecacie kroki na pozyskanie nowych klientów w tej branży?
@ShinpuTokubetsu: pomyśl jak zdobyć klientów, którzy zakładają dopiero firmy i poszukują księgowych. Jak już masz dobrego księgowego to raczej go nie zmieniasz potem. ;)
Witajcie, Na szybko mam pytanka. Jako, że niedługo otwieram działalność to potrzebuję odpowiedzi na parę moich pytań :D 1. Mam być na ryczałcie, bo tak mi po prostu wyjdzie taniej.. Jaki rachunek wystawiam klientowi ? Jakie druczki muszę kupić ? Te na których pisze "Sprzedawca nie jest płatnikiem VAT" ? Bo nie ogarniam trochę.. Będąc na ryczałcie automatycznie nie jesteśmy płatnikami VAT, tak ? 2. PKD 96.01.Z - Jaka stawka ryczałtu tutaj
@WiMeX: InFakt polecam, księgowa do Twojej dyspozycji, więc bez różnicy czy weźmiesz „realną” czy „internetową”, a oprócz tego masz wszystko (koszty, przychody, rozliczenia) dostępne przez aplikację.
#anonimowemirkowyznania Nie studiujcie Logistyki. Ten kierunek to aktualnie największy bubel na większości polskich uczelni. Liczba oferujących ten kierunek mówi sama za siebie. Masowe studia dla każdego, w sensie biorą każdego barana z maturą i zarabiają na nim kasę. Logistyka jest już na każdej politechnice, uniwersytecie, PWSZ czy wyższej szkółce launsu i baunsu. Po logistyce nie wyróżniacie się niczym na rynku pracy. Masa absolwentów tego śmieciowego kierunku nie potrafi znaleźć pracy bo po
@AnonimoweMirkoWyznania: jako były student tego kierunku na Polibudzie powiem co nieco. Tylko zaocznie, to podstawa. Doświadczenie w firmach to ogromna przewaga nad rzeszą studentów dziennych. A oprócz tego patrzenie na logistykę jako spedycja i transport to duży błąd. Zaopatrzenie, zakupy, logistyka produkcji, sama produkcja, magazyny (nie jako magazynier), może jakieś IT związane z tym (SAP), jakość. Jest bardzo wiele dróg i należy wybrać szybko jedną z nich i po prostu działać.
@eschatonic25: 12 ton fajnie, ale przydałoby się więcej. Mówię z doświadczeń w branży chemicznej i wożeniu towarów w paletopojemnikach. Są, rzadko bo rzadko, solówki 18 tonowe i takie najchętniej braliśmy. Pieniądze trochę mniejsze niż zestaw, ale winda była i można było rozpakować na budowie bez problemu.
#anonimowemirkowyznania Nie, to nie jest zarzutka i temat byl poruszany wielokrotnie, ale ciagle nie wiem jak to rozwiazac:
Ja + rozowy - 2lata zwiazku. Powazny zwiazek. Jednak co do finansow moj rozowy wie ze jestem ostrozny i ona to akceptuje. Np. podroze zawsze dzielimy 50/50 (noc hoteli, biletow), w przypadku gdzies wyjscia do knajpy czy cos to juz sie tak nie rozdrabniamy na szczegoly, raz ja zaplace, raz ona, tam na jakies
@AnonimoweMirkoWyznania: wszystkie koszty mieszkania (kredyt, rachunki, czynsz) podlicz i podziel na 2, skoro zarabiacie podobnie. Nie rozumiem dlaczego kredyt ma jej nie interesować? Jak pójdziecie wynająć gdzieś pokój/mieszkanie, to właścicielowi też powiecie, że "ja płacę tylko rachunki, a kredyt to se w dupę wsadź, jest Twój i ja zostanę z niczym jak pójdę na inne mieszkanie"? ( ͡°͜ʖ͡°)
Jest może coś takiego jak chiński KRS (National Court Register) w wersji angielskiej? Chce sprawdzić stopień umocowania przedstawiciela jednej chińskiej spółki. Czy rzeczywiście może się podpisywać w ich imieniu.
Cześć Mirki szukam dość nietypowej rzeczy, jakiejś usługi albo programu do wysyłki maila w przyszłości, chce aby o wybranej przeze mnie dacie coś wysłało maila na podany przeze mnie adres, z możliwością wycofania zadania czy znacie coś takiego, może jakaś poczta ma taką funkcję #pracbaza #pytanie #pocztaelektroniczna #kiciochpyta #komputery #internet #windows #android
@Czerczil: jest to trochę januszenie, ale spójrz na to do jakiej firmy idziesz, jakie realizuje projekty, czego możesz się nauczyć i jakie są opinie o stażu u nich. Niestety często firmy oferujące darmowe staże gówno Cię nauczą, ale zawsze może się trafić jakiś rodzynek. :) Poczatki kariery nie są łatwe i trzeba działać ile można, byleby uczyć się i rozwijać praktycznie.
Mirki jak mogę ustalić gdzie są otwierane nowe baseny / lodowiska w promieniu 100 km od mojego miasta? Jest jakieś metodyczne podejście do takiego tematu?
Otworzyłem sobie taką mini-działalność usługową i mam problem z... nadmiarem klientów.
W okresie - załóżmy - miesiąca jestem w stanie obsłużyć w zasadzie jednego klienta. Ci chcą się zapisywać już na 2020 rok. Systematycznie podnoszę ceny, ale chętnych klientów jest wciąż coraz więcej.
Póki co unikam rezerwacji na 2020 bo nie chciałbym być zamrożony w kwestii ceny moich usług aż na rok do przodu.
Jest jakieś sensowne rozwiązanie na to aby "zarządzać"
Czytał ktoś ksiazki z wydawnictwa Harvard Buisness Review? Mozecie cos polecieć?