Nie wiem jak zabrać się do tego wpisu. Mam 26 lat, zaraz kończę studia, mam niestabilną pracę i żadnych rewelacji finansowych, ale po dzisiejszym dniu wiem, że nie mam prawa narzekać. Na Facebooku okolic miasta #poznan funkcjonuje grupa, dzięki której można oddać/przyjąć jedzenie aby się nie zmarnowało. Dziś wyjeżdżałam w rodzinne strony, dlatego wszystko to, co byłoby po moim powrocie nieświeże, postanowiłam oddać. Szału nie było, do oddania miałam żywność
@NieufnaKioskarka: dobry człowiek z ciebie, aż spodziewałem się zarzutki albo że to jakiś "eksperyment" wyśmiewający ludzi, a tu miłe zaskoczenie na wykopie
@magnes125: rzadko kiedy, ale i tak należy postępować słusznie, nawet gdy się to nie opłaca i nie wraca
Do wszystkich podpisujących się pod tym obrazkiem: Rzeklbym, że właściciel tego psa miał pomysł i go dobrze sprzedał. Też wpadnij na pomysł i go dobrze sprzedaj, albo narzekaj, że robisz w januszexie ;-)
Wczoraj odszedł mój przyjaciel. Znaliśmy się ponad 15 lat, prawie połowę mojego życia. Nie spałem w ogóle, próbowałem to zachlać, coś pooglądać czy pograć, ale i tak od kilku godzin leżę i patrzę w sufit, bo na nic innego nie mam siły i ochoty.
@JaktologinniepoprawnyWTF: Miesiąc temu było jeszcze normalnie, nagle zaczął podupadać na zdrowiu, potrafił się przewrócić, nie robił kupy. Badania wyszły fatalnie, wczoraj miał pierwszą kroplówkę podczas której po prostu stanęło mu serduszko.
Z tej strony Daria, ze Stowarzyszenia Sieć Obserwatorów Burz. Czy możemy udostępnić Twój film u siebie w social mediach i w relacji live na naszej stronie by móc ostrzec inne miejscowości o zagrożeniu? Pisałam już na priv.
@lijka: Tak swoją drogą to jaki był w zasadzie zamierzony cel? Bo ja zawsze myślałem, że w--------e jak największej ilości ludzi, co im się udało wyśmienicie ( ͡°͜ʖ͡°)
źródło: comment_1626758413aTCZPvxgqGjuGZVPv39nza.jpg
Pobierz