Mówi się, że Giza to miejsce energetyczne jak np. Wawel czy góra Ślęża…
I o ile jako osoba przyziemna w maksymalnie możliwym stopniu nigdy nic takiego nie doświadczyłem czy to na ślęży, czy gdziekolwiek indziej, tak dzisiaj w Gizie serio czułem mrowienie na całym ciele :O przynajmniej przez pierwsze pół godziny.
Żeby nie zwariować od klepania aplikacji biznesowych po godzinach zrobiłem sobie małą gierkę online przeglądarkową. Phaser+React na froncie, Java+Spring WebFlux na backendzie.
Kilka dni temu wrzuciłem pierwszą wersję. Jak ktoś chce zobaczyć co z tego wyszło, to: Lumina Clash
@MonsieurLaBoule: front na vercelu i tam płacę 20usd/msc ale mam też tam inne apki na których zarabiam (ale front to na luzie mógłbym na darmowym vercelu czy jakims netlify), a serwer na heroku eco w usa i ue. Za to heroku eco placę 5 usd i tam mam 2x serwer do tej gierki i jeszcze jeden do innej.
@Adom007: ezoteryczne grażyny i tak będą za nim .. imho to jest tak zatwardziała sekta, że taki odbiorca zleje wszystko i uwierzy we wszystko. Nikt świadomy i ogarnięty raczej nie jest jego true słuchaczem.
Ja sobie go obejrzę dla chillu po robocie, żeby się pośmiać i odkleić (podobnie jak poczytanie tagu famemma).
Jak chcę posłuchać czegoś ciekawego to odpalę P.Cielbiasia albo @radioparanormalium lub ewentualnie Gortiego, a odbiorcy RB to
@thorgoth: myślę, że to kwestia tego co odwalała legia za czasów PRL oraz mentalność ludzi z warszawy, która jest nie do przyjęcia dla reszty ludzi z tego kraju.
Może i medialnie jest najwięcej szumu, ale to tylko dlatego, że macie tam stolice i po prostu inwestorów, a nie przekłada się to na wyniki. Piłkarsko legia to taki solidny średniak i czasy kilku lat dominacji spowodowane słabością reszty się skończyły.
Bardzo doceniam gigantyczną ilość wysrywów, które pojawiają się w ostatnim czasie po to, aby odstraszyć od branży. Bardzo dobra taktyka.
Nie mogę jednak zrozumieć tej krótkowzroczności w kontekście pisania o tej medycynie jaka ona jest super. Mam trochę znajomych w rodzinie w tym świecie. Faktycznie jak już pokończą te wszystkie studia i specjalizacje, to pieniądze są fajne.
@Lught: spodziewałem się tego typu odpowiedzi XD... dla równowagi możesz postawić kolejnego agenta AI do produkcji filmów o kamilkach i powrzucać na sociale
@Patyk_: przyszłość naszych dzieci jest IMHO gigantycznie niepewna, ale moim zdaniem nie tędy droga, żeby opłacać im całe życie. Ale tak jak mówię, to tylko moje zdanie.
I widzisz.. Ty mówisz w kontekście odłożenia jak najwięcej $$$ na dzieci - to może i ma jakikolwiek sens. Ja mówię o swoim życiu. I wierzę w life-work-balance, bo doświadczyłem tego jak to jest zarabiać 6x więcej niż większość znajomych i być totalnie
@steppenwolf12: i jak to szanuję, bo jestem właśnie chyba na tym etapie wypalania się. Albo po prostu to jesienna deprecha połączana ze złapaniem dystansu i rozważaniem w którym kierunku rozwijać karierę.
@Patyk_: a no widzisz, to jednak coś jest nie tak, że musiałeś iść na terapię. A co ze sportem, czasem dla swojego hobby, czasem na książkę, rozwój, czasem dla przyjaciół itd.?
Brzmi mi to trochę jak jednak brak równowagi.
Miałem znajomego co walił 3 OE, bo chciał max wycisnąć. Baba się puściła, stał się totalnie dziwny i generalnie nie rozumiem po co takie życie. Co mu po tym, że ma
@Patyk_: 1. Nie rozumiem, w jaki sposób znajomy zarabiają 20-30k i żyją od 1 do 1? To co oni robią z pieniędzmi? Jak rozumiem, to branża IT? Dlaczego po zwolnieniu mieliby nie znaleźć pracy?
2. Jak ktoś ma ratę na chatę ok 3k na dwie osoby (czyli po 1,5k) i żadnych zobowiązań poza tym to nawet jak go w IT wywalą z roboty, to albo sobie znajdzie inne stanowisko (nawet
@Patyk_: Kurcze, to ja nie mam takich znajomych, którzy żyją ponad stan. Jestem 93'. I mówię tu nawet o młodszych 10 lat. Ludzie raczej żyją rozsądnie. Niektórzy może są lekkoduchami i nie myślą o przyszłości, ale takich znajomych z życiem IG-style nie mam.
Co do Twojego przypadku w rodzinie - wiesz, po 50 nie masz tez już tyle siły, aby robić wiele fajnych rzeczy za te pieniądze. Widzisz, jak byłem
@Patyk_: IMHO jest... znalezienie, albo chociaż próbowanie znaleźć tą równowagę. Praca dla tego 1 klienta w wersji minimalnej z Twojej strony jeśli chodzi o wysiłek i rozwijanie czegoś swojego na boku, bo jednak ten rozwój biznesowy jest najbardziej uniwersalny. I to wszystko zachowując jako tako harmonię. Może i nie spłacisz od razu całej hipoteki, ale i tak z zarobkami IT nadpłacisz ją wystarczająco, żeby żyć sobie na luzie.
Macie jakieś fajne pomysły na dorobienie po godzinach? Tak max 2-3h dziennie. Z reguły pracuję raczej ciężko i dla higieny psychicznej wolałbym żeby dorobić w innej działce niż IT. Na razie moje pomysły:
- korepetycje dla dzieciaków, jak się ogarniesz to chyba da się wyciągnąć 100zł/h - kanał na YT, ciężko się wybić, ale po paru wpadkach jak trafisz na dobry pomysł to może wyjść nawet 1-2k miesięcznie za mały kanał - tworzenie wizualizacji 3D
@steppenwolf12: a może warto połączyć skille IT z czymś innym? Ja zawsze mocno polecam naukę sprzedaży i marketingu jako skille bardzo pomocne przy IT jeśli kiedyś budowałbyś swoje produkty, ale też bardzo uniwersalne ogólnie w życiu, pracy i biznesie
@steppenwolf12: masz pomysł na kanał? Jak ja byłem zmęczony robotą i apkami biznesowymi to sobie klepałem demo MMORPG w stylu tibii bo zawsze moim marzeniem było rozkminić coś takiego i zrobić XD
A ostatnio kolejną gierkę online w przeglądarce sobie piszę.