Mirki, którtka historia o tym jak wspaniale funkcjonuje system rekrutacji do żłobków we Wrocławiu i o tym jak zostałem wydymany. Dziecko zapisaliśmy do rekrutacji jakieś pół roku temu, chcieliśmy żeby się gdzieś dostało ale w systemie rekrturacji ciągłej raczej nie ma szans się dostać. Szczególnie, że dziecko trafiło gdzieś w kolejkę na 40-50 miejsca. Teraz odbywała się rekrutacja na miejsca dostępne od września. Szansa dostania się jest spora, bo zmieniają sie grupy
@medyczikczikbum: Ktoś zaprzyjaźniony z dyrekcją lub ze żłobkiem dostał miejsce kosztem twojego dziecka i tyle. Historie można do tego dopisać jaką chcesz, w tym przypadku telefon żony z rezygnacją i nikt tego nie będzie weryfikował. Powodzenia w poszukiwaniach miejsca. Dobra rada to spotkać się z dyrekcją żłobków, które Cię interesują i z nimi pogadać, jak dobrze to rozegrasz szybciej znajdziesz miejsce niż przez system ( ͡°͜ʖ͡
@metaxy: Kiedy pierwszy raz tam pojechałem, wystarczyło mi zobaczenie, jak nazywa się policja, żeby uświadomić sobie, że to naprawdę inny językowo świat ( ͡°͜ʖ͡°)
Moja długoletnia, złota, mądra i kochana dziewczyna po kursie eko-jogi w Cisnej wraca z wszami. Normalna rzecz. Spali w wieloosobowej sali. Zdarza się. Choć ona twierdzi, że to pewnie w autobusie lub pociągu, nieważne. W każdym razie, z uwagi na mocne klimaty vege, twierdzi, że nie zamierza zabijać zwierząt niezależnie jak nieprzyjmne one nam się wydają. Na nic moje tłumaczenia. Z komarami było podobnie. Nie zabija ich tylko strząsa. Przyzwyczaiłem się do
@kontonr77 zaczęłam się śmiać jak przeczytałam o Twojej dziewczynie i jej podejściu do wszy... Nie spodziewałam się, że prawdziwa beka zacznie się jak zaczniesz wymieniać swój majątek xd
@eMinimi: @Janas132: a najbardziej w-----a to że się reklamują jakoby mieli najlepszy zasięg w Polsce. A kuźwa mam telefon w T-Mobile i kiedyś w Orange, i na nich zawsze mam zasięg, a z playem to co najmniej różnie bywa
Jedna z rzeczy, która mnie chyba nigdy nie przestanie śmieszyć. Ten tweet Bońka to najlepsze, co zrobił w życiu - bije całą jego karierę piłkarską i wszystkie zmiany w pzpnie xD #pilkanozna #byloaledobre
Kulisy tragicznej śmierci rodzeństwa turystów na Krecie
Danuta S. i jej brat Marek zginęli w górach podczas wycieczki do wąwozu Samaria na Krecie, choć można było ich uratować. Jednak ludzie, którzy powinni być odpowiedzialni za bezpieczeństwo turystów, popełnili zbyt wiele błędów.
Tak wynika z ustaleń dwójki przyjaciół pani Danuty, którzy pojechali na Kretę szukać zaginionego rodzeństwa, a przy okazji przeprowadzili swoje własne, prywatne śledztwo. Wszyscy po części zawiedli. Pracownicy biura podróży, przewodnik wycieczki,
@Sierzant_Cruchot: W tym wydarzeniu nie ma nic ciekawego. Zgubili się w górach bez prowiantu i zapasów wody. Gdyby nie byli typowym Januszem i Grażyną na wycieczce nie wchodziliby tam uwzględniając chociażby panujące warunki temperaturowe. Tym bardziej jeśli się oddzielili od grupy.
To nie kolonia dla 6 latków gdzie po godzinie nieobecności informuje się wszystkie służby. Doba po zaginieciu w przypadku osób dorosłych nie jest niczym niezwykłym.
@Sierzant_Cruchot: a przeczytałeś tekst? Przecież nie poszli do wąwozu ale w góry w których znalazł ich przypadkowy alpinista. Zgubili grupę i typowo Januszowym „a co ja nie dam rady?” ruszyli w pierwszy lepszy szlak na jaki trafili.
@locheck: egzekucje były publiczne, co było dość głupie, bo partyzanci przed śmiercią mówili płomienne przemowy, a nie błagali o życie @Agresywne_Spaghetti: @jalop: Jugosławia w czasie wojny prowadziła największą partyzantkę ze wszystkich narodów (większą niż AK), a po wojnie wyzwoliła się sama.
Jak się nudzę to przerabiam w paintcie zdjęcia mojej córki i jak dorosnie to jej wręczę całą kolekcję na pendrive xD Tutaj akurat przyjmowała lekarstwa przez nebulizator xD