Mieszkam z dziewczyną. Mamy kota i psa o imieniu Benek. Średnio się lubią, kot ciągle dokucza psu. Któregoś razu obudziłem się w nocy i strasznie chciało mi się pić. Poszedłem do kuchni i wzięło mnie na heheszki. Mamy na lodówce notatnik promocyjny. Wziąłem długopis i bardzo nieskładnie i koślawo napisałem na kartce:
Drodzu ludzia, kochaciu kota bardzie niz ja odchodzu żegnajci Benek
Wróciłem do sypialni, obudziłem dziewczynę i mówię jej: "Zszedłem na
Drodzu ludzia, kochaciu kota bardzie niz ja odchodzu żegnajci Benek
Wróciłem do sypialni, obudziłem dziewczynę i mówię jej: "Zszedłem na



















Wyobraźcie sobie, że wyprawiacie urodziny. Zapraszacie całą klase. Wybieracie najlepszą sale zabaw w mieście. Mama zamawia clownów, mimów, magika. A na koniec przychodzą 2 osoby. Nie jest mi do śmiechu nic a nic.
źródło: temp_file5009561913530712283
Pobierz