Bzdura. Ta wiocha znika od kilkunastu lat. Polacy wypoczywają teraz w inny sposób. Do rzeki nie wejdziesz bo syf więc po co tam jechać.
"W nocy słucham, czy już do nas nie strzelają". Rośnie strach przy granicy

W Serpelicach - położonych zaledwie 6 km od granicy z Białorusią - rośnie strach. Miejscowość żyjąca do tej pory z turystów, świeci pustami. - W nocy słucham, czy już do nas nie strzelają - mówi w rozmowie z "Super Expressem" jeden z mieszkańców.
z- 11
- #
- #
- #
- #

















źródło: image
Pobierz