@Caracas masz koleżanki atencjuszki. Ja mam np koleżankę co ma 2 dzieci i chce być jakąś instagramowa mamą i codziennie n--------a rolki jak wymyśla nowe zabawy dla dzieci. Ma może po 10 lajków na każdej rolce no ale na pewno zaraz już będzie potężną influencerka xD
@Caracas: dlatego z żoną od samego początku jawnie znajomym mówimy o wielkiej niechęci do posiadania dzieci i chwalimy się zajebistym życiem bez dzieci od samego początku znajomości
Wszystkie moje koleżanki, które kończą pewnien wiek w życiu około 38 lat (ta liczba jest ruchoma ale tak w granicach maksymalnie 2 lat +-) i nie mają dzieci przechodzą coś niezwykłego.
@Caracas: Facetów też to dotyczy i dotyczy to też ogólnie osób 30+, nawet na wykopie często widać takie teksty.
-JAAAA P------Ę ALE ZAJEBIŚCIE NIE MIEĆ DZIECI, CZY WY ROZUMIECIE JAKI JESTEM UŚWIADOMIONY, TAKI WOLNY, TAKI ROZWOJOWY SZCZĘŚLIWY I MAM
@Caracas: Dzieciaci pokazują, że życie z dziećmi jest wspaniałe. Niedzieciaci pokazują, że życie bez dzieci jest cudowne. Każdy żyje jak chce. Po co wiecznie grać niezadowolonego gnoma skoro w obu przypadkach można być szczęśliwym? Bo innym wadzi nasze szczęście?
Ja jednak codziennie w pracy słucham od starszych koleżanek jak to ciągle obszczymur albo chory, albo trzeba gdzieś jechać, trzeba coś kupić, trzeba odrabiać lekcje, rano wstawać robić śniadanie i ubrać. A narzekania na brak dzieci to raczej jeszcze nie słyszałem.
W social mediach widzę bardziej udowadnianie na siłę jak to fajnie jest mieć dzieciaka zamiast się cieszyć swoim życiem i robić to, na co się ma ochotę, a nie to, na
Osoby bez dzieci często wypadają niejako z kręgu towarzyskiego. Przy spotkaniach towarzyskich nie będzie dyskutować o problemach macierzyństwa, wywiadówkach, szkole itp. itd.
@1001001: zajebisty krag towarzyski xD To jest główny powód dla którego nie mają normalnego życia dla siebie i tylko udają że przewijanie pieluch to nagle ich życiowa pasja
Każda jak jedna na siłę zaczyna w pewnym momencie swojego życia na siłę udowadniać każdemu w rzeczywistości oraz na social mediach jak to wspaniałe żyje się bez dzieci. Totalnie na siłę wciskając wszędzie gdzie się da tą bajeczkę.
@Caracas: a może przyszedł czas gdy ekscytacja swoim dzieckiem przechodzi, nie ma już co umieszczać na facebooku i zaczyna się przeglądać posty innych gdzie to właśnie widać? Wyszli do nowej restauracji, mają
@gokotgo Taki przeciętny, dalszo i bliższorodzinny. Dziadków i ciotki nie za bardzo interesują rozmowy o geopolityce tylko skupiają się na rozwoju i osiągnięciach kolejnych wnuków, koszula bliższa ciału.
ogólnie to masz rację, zgadzam się praktycznie ze wszystkim. Tylko wypadnięcie z kręgu towarzyskiego jest jakieś dziwne, co to za krąg towarzyski gdzie się gada o dzieciach, za żadne skarby nie chciałbym być w takim kręgu.
@gokotgo: Też mnie to zdziwiło. W moim towarzystwie gruba większość ma dzieci a temat dzieci w rozmowach to może parę % tematów i to pobocznych. Szlag by mnie trafił jakby nawet wyjścia ze znajomymi
@Caracas: ciekawe dlaczego ludzie w momencie gdy mają wybór świadomie decydują się że dzieci mieć nie chcą, a pozostali rozpłodowy wmawiają im nieszczęśliwe życie? Czyżby człowiek kierował się nie tylko swoim instynktem? ( ͡°͜ʖ͡°) Czemu ludzie nie są w stanie zaakceptować tego że ludzie różnych rzeczy chcą od życia?
źródło: image
Pobierz@Caracas: Facetów też to dotyczy i dotyczy to też ogólnie osób 30+, nawet na wykopie często widać takie teksty.
-JAAAA P------Ę ALE ZAJEBIŚCIE NIE MIEĆ DZIECI, CZY WY ROZUMIECIE JAKI JESTEM UŚWIADOMIONY, TAKI WOLNY, TAKI ROZWOJOWY SZCZĘŚLIWY I MAM
@Caracas: tak, nazywa się szczęście i zdrowie psychiczne
A narzekania na brak dzieci to raczej jeszcze nie słyszałem.
W social mediach widzę bardziej udowadnianie na siłę jak to fajnie jest mieć dzieciaka zamiast się cieszyć swoim życiem i robić to, na co się ma ochotę, a nie to, na
@1001001: zajebisty krag towarzyski xD
To jest główny powód dla którego nie mają normalnego życia dla siebie i tylko udają że przewijanie pieluch to nagle ich życiowa pasja
@Caracas: a może przyszedł czas gdy ekscytacja swoim dzieckiem przechodzi, nie ma już co umieszczać na facebooku i zaczyna się przeglądać posty innych gdzie to właśnie widać? Wyszli do nowej restauracji, mają
@gokotgo: Też mnie to zdziwiło. W moim towarzystwie gruba większość ma dzieci a temat dzieci w rozmowach to może parę % tematów i to pobocznych. Szlag by mnie trafił jakby nawet wyjścia ze znajomymi
Czemu ludzie nie są w stanie zaakceptować tego że ludzie różnych rzeczy chcą od życia?