Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 219
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Caracas: Chyba chodzi o to, że taka kobieta godzi się powoli z faktem, że już nigdy nie będzie matką mimo, iż często bardzo by chciała. Teraz przed samą sobą i całym światem będzie udowadniać, że się trzyma ale to tylko fasada. Osoby bez dzieci często wypadają niejako z kręgu towarzyskiego. Przy spotkaniach towarzyskich nie będzie dyskutować o problemach macierzyństwa, wywiadówkach, szkole itp. itd.
Generalnie to należało by współczuć takim osobom,
  • Odpowiedz
via Android
  • 60
@1001001 Znam przypadek z kotem nie pasami. Mówiąc szczerze ale babka tak gada o kotach jak o prawdziwych dzieciach. Zarówno ja jak i moja żona uważa to za chorobę psychiczną.

Kot kotem ale żeby traktować kota jak dziecko to trzeba mieć ostre problemy psychiczne i nieźle zryty łeb
  • Odpowiedz
Ciekawe czy jest to zjawisko jakoś opisane w psychologii


@Caracas: jest, nazywa się zazdrość a ucieczka w aktywności to nic innego jak przeniesienie emocji, coś na zasadzie.
"Skoro tego nie mam a inni to mają to przynajmniej polecę samolotem zrobię coś żeby inni też widzieli"
  • Odpowiedz
@Caracas: ten przykład to tak średnio przystaje do tezy którą wcześniej postawiłeś, nie sądzisz? Taką rzeczywistość kreują zazwyczaj osoby, które z wyboru nie chcą mieć dzieci, a nie te, które z innych przyczyn ich mieć nie mogą, chociaż by chciały.
  • Odpowiedz
  • 94
@1001001 ogólnie to masz rację, zgadzam się praktycznie ze wszystkim. Tylko wypadnięcie z kręgu towarzyskiego jest jakieś dziwne, co to za krąg towarzyski gdzie się gada o dzieciach, za żadne skarby nie chciałbym być w takim kręgu.
  • Odpowiedz
@Lefty: Nie, w żadnym wypadku.

Oczywiście ignorujesz coś takiego jak instynkt, co nie?

Ci ludzie są ekstremalnie nieszczęśliwi. Stąd to pajacowanie i udawanie że wszystko jest w porządku.
  • Odpowiedz
@Caracas: a wiesz, że jest multum ludzi, którzy nie mają potrzeby RELACJONOWANIA swojego życia w mediach społecznościowych i żyją po swojemu? Twoja koleżanka, twoje koleżanki czy tam znajome, to są przede wszystkim atencjuszkami. Bambinizm, dzieci, wycieczki czy kosmetyczki, to jedynie temat i błaganie choć o odrobinę uwagi - chorzy ludzie.
  • Odpowiedz
  • 18
@Caracas świadomość i osobowość raczej nie mają w tym udziału, to jakiś podświadomy mechanizm który działa pewnie u wszystkich zwierząt. Celem życia jest prokreacja, bez niej jesteś bezużyteczny. Z wiejskiej wiedzy wiem że sukę zawsze trzeba było choć raz oszczenić, bo jak nie to po około 6 roku życia zaczynała taka suka dostawać do głowy i stawała się bezużyteczna.
Wiedza medyczna tego nie potwierdza i uważa za mit, ale ja jakoś
  • Odpowiedz
@Caracas: mają rację: bez dzieci żyje się wygodniej.
a to że wrzuca foty z wycieczki czy kosmetyczki, to nie odnosi się do dzieci - to twoja interpretacja dokleja tam nieistniejące dzieci
Jak to można nazwać? Na siłę szukasz dziury w całym, nie możesz przejść obojętnie obok tego że laska była na wycieczce, tylko wiążesz to z jakimś dzieckiem.
  • Odpowiedz
@Caracas: ale bez dzieci żyje się wspaniale, to akurat prawda

wiadomo, ze kot to nie dziecko, ale jak odwiedzają mnie znajomi co maja dzieci i obserwują moje koty to co chwile mówią, że to prawie jak z dziećmi itp. a ze koty mnie bardzo absorbują, co chwile czegoś chcą, hałasują i wymagają atencji, co bywa uciążliwe to tym bardziej nie chce dzieci xD
  • Odpowiedz
@gokotgo: Może źle to ująłem. Przy okazji babskich czy męskich wyjść jak również typowych imprez w parach na pewnym etapie życia często rozmawia się o codziennych sprawach a duża z tego część jest związana z dziećmi. Oczywiście lepiej żeby nie były to rozmowy tylko i wyłącznie o dzieciakach, choć wśród swoich znajomych mam parę, która wszystko sprowadzi do takiej tematyki. To jak zawsze wszystko zależy od konkretnych ludzi i też
  • Odpowiedz
@ka-lol: eh byku może trochę sobie dopowiedziałem do Twojego komentarza (zabrzmiał mi jakbyś traktował posiadanie dzieci jako obiektywny cel / powód życia każdego człowieka xd)
no i pytanie czy mówimy o ludziach, którzy chcą mieć dzieci, a nie mają / nie mogą mieć czy o ludziach, którzy po prostu nie chcą mieć dzieci

co do pierwszej grupy to faktycznie tacy ludzie są ekstremalnie nieszczęśliwi, ale co do drugiej grupy to
  • Odpowiedz
Osoby bez dzieci często wypadają niejako z kręgu towarzyskiego. Przy spotkaniach towarzyskich nie będzie dyskutować o problemach macierzyństwa, wywiadówkach, szkole itp. itd.


@1001001: stara, kiedyś funkcjonująca zasada. Dziś jest tyle osób bezdzietnych, że jak ktoś nie ma dzieci to ma innych znajomych też bez dzieci.

Z pozostałą częścią posta się zgadzam. Naszym biologicznym celem jest pozostawienie potomstwa i jego brak negatywnie działa na psychikę, u jednych mniej u innych bardziej.
  • Odpowiedz
co bywa uciążliwe to tym bardziej nie chce dzieci xD


@atreus-bogwojny: No spoko, super, tylko skąd wiesz że za 20 lat będziesz miał ten sam mainset xD?

Instynkty nie są cały czas te same. Zmieniają się wraz z wiekiem.
  • Odpowiedz