Spać nie mogę bo czekam na #niebieskipasek jak wróci ze zmiany. Po dzisiejszym tąpnięciu pierwszy raz się martwię bo jego zmiana zjechała mimo że jest to raptem kilkanaście kilometrów dalej...( ͡°ʖ̯͡°)
@posuck: wolę tutaj niż we Wrocławiu gdzie pracuję. Miasto jest ciekawe, mamy dużo zieleni i parków. Akurat jedyne co to rynek jest nie wypałem, chociaż teraz przynajmniej jest kostka, która i tak była częścią sporu ( ͡°͜ʖ͡°) moje miasto jest dosyć ciekawe ( ͡°͜ʖ͡°)
Mirki takie pytanie. Powiedzmy, że rury od kibla, kibel, wannę itd mam zabudowane płytkami i czymś tam jeszcze.
Powiedzmy, że sąsiad, który robił remont, w-------i się przez ścianę choćby w te zabudowane rury od kibla(wiertarką czy uj wie czym), gdzie wtedy trzeba kuć płytki, żeby się do tego dostać i to naprawić no i jak wiadomo, wtedy chyba trzeba już wszystkie płytki skuć, żeby zrobić to od nowa(takich płytek nie ma itd).
@MJToshi: jeżeli jest to w pionie to rura należy do zarządcy budynku, nie do ciebie. Podłączenie wychodzące poza rury z pionu do ciebie. Jeżeli masz to zabudowane to powiedzmy wykuwasz płytki w dwóch rzędach i za to jest ci zwracane. A to że ich już nie ma na rynku i kupujesz inne niż te co są na pozostałych częściach to już ubezpieczenie nie pokrywa.
Mirko jaki jest czas, w którym należy zgłosić szkodę do TU. Krotko: gość wgniótł mi cały bok i zarysował, dodatkowo uciekł z miejsca zdarzenia, a mnie nie było przy tym. Odpowiednie służby go namierzyły, przyznał się i poniósł karę w postaci mandatu, ja mam też numer polisy sprawcy. Pikanterii dodał fakt, że chce się dogadać ale po pierwszym telefonie (czyli ja do niego zadzwoniłem bo poprosił funkcjonariuszy aby przekazali mi do niego
#ubezpieczenia #prawo No witam. Mamy tutaj jakiegoś speca od prawa w zakresie ubezpieczeń? Chodzi mi o interpretację osoby uprawnionej w zakresie umowy ub na życie dla świadczeń, kiedy ubezpieczony żyje, tylko on jest uprawnionym do pobrania świadczenia a chce wskazać inną osobę do pobrania środków.
@eveeoU: o jakie świadczenia ci chodzi? Za śmierć ubezpieczonego jak nie ma uposażonych dostają spadkobiercy. Za pozostałe należy się ubezpieczonemu. Jeżeli chce aby nie on je dostał to pisze dyspozycję wypłata że ma być wypłata na kogoś innego.
@sarmatawkapciach: powodzenia. Mój teściu miał nowotwór płuc nieoperacyjny, lekarze dawali mu pół roku. Żył prawie 8 lat. Jak sam mówił, dwie wredne osoby potrafią się dogadać. Nie poddawaj się psychicznie bo to bardzo wpływa na przebieg choroby. Teściu zawsze z tego żartował. Raz z banku zadzwonili proponując mu ubezpieczenie od nowotworu. Powiedział że już ma. Konsultant dopytywał w jakim towarzystwie, a jak mu teściu odpowiedział ze raka ma to się
Witam. Mam problem z #ubezpieczenia a mianowicie zgłosiłem szkode 1.10.2018 Podczas burzy w dom uderzył piorun. W komputerze przestała działać plyta główna. Ubezpieczenie obejmuje takie zdarzenie a wiec zgłosiłem szkodę. Ubezpieczyciel poprosil o wysłanie całego komputera aby sprawdzić czy da sie to naprawić. 2.10.2018 komputer został odebrany przez kuriera. Po konsultacji z serwisem ubezpieczyciela zgodzilem sie na naprawę. Niestety po okolo 40 dniach nic sie w tej sprawie nie ruszyło.
@Krolik726: ustawowo mają 14 dni na wypłatę od ostatnich ustaleń jak minęło ponad 30 dni od daty zgłoszenia. Jak Hestia do tego podchodzi to nie wiem, ale w PZU musimy podjąć decyzję.
#anonimowemirkowyznania czy miał ktoś styczność z osobą u której zdiagnozowano złośliwego raka krtani? Jak przebiega choroba, czy to bardzo bolesne? jedna osoba z mojego bilskiego otoczenia (przyszły teść, 75 lat) w zeszły poniedziałek otrzymała informację o diagnozie.
Mój tato miał. Po radioterapii nie mógł nic przełykać i trafił do hospicjum na kilka tygodni bo z 85 kg chłopa zrobiło się 50 w dwa miesiące naświetlan. Hospicjum go wyciągnęło. Po 4 latach dostał raka trzustki i tu niestety został pokonany w dość szybkim tempie... Pamiętaj że każdy organizm jest inny i odmiany nowotworów też więc jeśli nie upadnie teściu psychicznie może mieć jeszcze dużo przed sobą. Mój teściu miał raka
Parę tygodni temu zmarł mój ukochany tata. Był jedną z bardzo nielicznych osób naprawdę mi bliskich. Zmarł nagle, zupełnie niespodziewanie. Na nic nie chorował [a przynajmniej tak wszyscy myśleli], pił okazjonalnie, nie palił- ot, normalny gość. Miał 57 lat i był dla mnie najlepszym tatą pod słońcem. Robisz normalne rzeczy, coś cię cieszy, coś cię denerwuje, praca, zabawa... aż tu nagle dzieje się matrix, świat się zatrzymuje. Zupełnie niespodziewanie, jak obuchem w łeb, szok.
@hellyea: rozumiem co teraz czujesz. Mój tato zmarł w wieku 56 lat i w tym samym czasie teść. Oboje chorowali na nowotwór tylko że dzielnie walczyli. W między czasie zmarł mój synek i też myślałam że nie pozbieram się po tym. Ale mam przy sobie cudownego niebieskiego z którym wstajemy rano idziemy do pracy i żyjemy dalej. Trzymaj się i wspominając tatę to zawsze będzie przy Tobie.