Pamiętam że jak byłem mały i dostawałem karę na komputer to gdy nikogo nie było w domu odpalałem tibijke i normalnie grałem. Siostrunia konfitura miała zwyczaj po szkole sprawdzać czy monitor(jeszcze ten z dupą) jest ciepły żeby szybko donieść mamusi że grałem. Niestety nie przewidziała mojego sprytu, gdy wiedziałem że za 5min wraca ze szkoły szybko na monitor kładłem frytki z zamrażarki przez co plastikowa obudowa w moment robiła się zimna
#
#






































A wiecie że rok temu wstawiłem wpis, ale mode zrzucił (╯°□°)╯︵ ┻━┻
Życzę wam lepszej moderacji
źródło: comment_16409647049OrSyGS0SSOJ7kTJ9MDWLR.jpg
Pobierz