Innym ogromnym minusem tej edycji jest to, że za grosz nie czuć kto jest organizatorem, nie czuć nic a nic tej austrackości, nawet jak opowiadają o Wiedniu to tego nie czuć i w tle słychać jakakąś p--------ą harmonijkę jakbyśmy byli w jakiejś Newadzie.
#eurowizja czuję się jak wtedy, gdy mialam 6 lat i w sylwestrową noc bardzo chciałam dotrwać do północy, żeby zobaczyć fajerwerki. Bardzo proszę w przyszłym roku zacząć konkurs przynajmniej godzinę wcześniej.
@NowaC-18: co roku tak mam, raz pamiętam na telefonie oglądałam to jeszcze mi się co chwilę film urywał i się budziłam sprawdzając czy są już wyniki jak na te fajerwerki czy już są za gówniaka