136 868 - 100 = 136 768
100 km po jednych z najpiękniejszych terenów w woj. Opolskim, czyli wioskami od Nysy do Paczkowa - bez przerwy kapitalne widoki, ale asfalt beznadziejny, więc zamiast Loli wybrałem przełajowego Mariusza. Dał radę skubany, coraz bardziej mi się podoba ten rower, więc może w końcu przestanę wymieniać co kilka miesięcy CX'a.
Kofibrejk wypadł w Paczkowie, w kafejce którą lubię bardzo, za klimat i jakość. Powrót przez
100 km po jednych z najpiękniejszych terenów w woj. Opolskim, czyli wioskami od Nysy do Paczkowa - bez przerwy kapitalne widoki, ale asfalt beznadziejny, więc zamiast Loli wybrałem przełajowego Mariusza. Dał radę skubany, coraz bardziej mi się podoba ten rower, więc może w końcu przestanę wymieniać co kilka miesięcy CX'a.
Kofibrejk wypadł w Paczkowie, w kafejce którą lubię bardzo, za klimat i jakość. Powrót przez














@fixie: a z nas się śmiali jak wyciągnęliśmy termos z herbatą ;)