To kosmiczne zdjęcie autorstwa Tomasza Gieżyńskiego przedstawia piętrowe #tramwaje w Aleksandrii #egipt (obecnie wycofane).
Autor zdjęcia hobbystycznie przejechał prawie 3/4 sieci tramwajowych na świecie, od egzotycznej Kalkuty po zapyziałe wioski z tramwajami na dalekiej Syberii. Łącznie niemal 300 miast. To prawdziwe pożądanie zwane tramwajem ;)
Spytałem go o najciekawsze, najnudniejsze linie tramwajowe na świecie i o wiele innych ciekawych aspektów jego hobby. Jakby kogoś interesowało, to tutaj jest
W całym tym klimatycznym ambarasie, którego dożyliśmy, istotną stawką jest piękno. To znaczy: oprócz faktu, że umieramy z powodu smogu, a będziemy też umierać z gorąca, pragnienia, katastrof klimatycznych i prowadząc wojny o wodę, po prostu żal mi tego świata, w którym można było zobaczyć białe niedźwiedzie, śnieg w styczniu i różnorodność lasów tropikalnych.
Przyznaję - bywa, że zabójcze piękno występuje także po tej "złej" stronie. Wielkie fabryki, elektrownie, kopalnie, naprawdę potrafią zachwycić.
Ten #smiesznypiesek to grubodziób. Znalazłem go na asfalcie, jak leżał i ciężko dyszał. Łapki niesprawne, ale wola życia raczej silna. Wystraszony, zaczął miotać skrzydłami (jakby "pływał" po ziemi) i przesunął się w ten sposób jakieś 5-6 metrów.
Zapakowałem ziomka do kartonu, zgodnie z otrzymanymi poradami próbowałem napoić pipetą (nie udało się), a potem odwiozłem go do ptasiego azylu.
Ptasi azyl w #poznan mieści się przy Uniwersytecie Przyrodniczym. Grubodziób dostał tam
@ff_91: Ja też parę tygodni temu miałem taką przygodę. Ptaszek łupnął(żeby nie napisał, że jebnął srogo) o drzwi tarasu i leżał w konwulsjach. Myślałem, że będę musiał go dobić, ale postanowiłem przełożyć go do pudełka, osłonić od wiatru, napoić i zobaczyć co będzie. W międzyczasie dzwoniłem po weterynarzach(niedziela była) i dowiedziałem się, że oni dzikimi zwierzętami nie mają prawa się zajmować. Na całe szczęście ptaszkowi tylko nóżki się poprzekrzywiały, ale
Lizbona, Calçada do Lavra. Wagony funikularu Lavra odpoczywają po całym dniu pracy z pasażerami.
Lavra to najstarsza z trzech działających w stolicy Portugalii "miejskich wind". Jej trasa mierzy zaledwie 188 metrów i wiedzie w górę stromego zbocza.
@5684379: no ale różnica jest ogromna. Oddzielne trasy, zupełnie inny system napędzania, inny tabor, inne zastosowanie. Polecam wszystkie trzy windy, tylko na bilecie dobowym miejskim, bo za jednorazówki zdzierają potwornie, a dobówki działają bez problemu ;)
@kotbehemoth: istnieje, a przynajmniej się przyjęło :)
@ff_91: To jasne, poza tym w Polsce mieliśmy "zaledwie" 44 lata gospodarki planowej, w Rosji ten okres wynosił 70, zresztą Polska jest blisko krajów bogatych więc koszty transportu nie są zbyt wygórowane, a i możliwości inwestycji jakby lepsze niż w niemal odciętych od świata miastach za uralem. ( ͡°͜ʖ͡°)
@ff_91: To słowo chyba powstało po latach 50 albo nawet po upadku ZSRR. Takie ,,miasta” to były zwykle gułagi. Najpierw powstawał obóz budowany przez zeków a dopiero lata potem rozwijało się miasto właściwe. Wszystko okupione tysiącami ludzkich istnień, głodem i milionami godzin cierpień. Tak powstał na przykład Norylsk.
@ff_91: CDN -> Content Delivery Network -> serwery np. Cloudflare które zapisują to co jest na Twojej stronie i wysyłają dalej do użytkownika końcowego. W ten sposób spora część ruchu jest obsłużona przez te zewnętrzne serwery, które sięgają do źródła raz na jakiś czas żeby zaktualizować stronę.
@ff_91: CDN jest spoko wyjściem dla Ciebie. Nie ma tu problemu z nowym kontentem bardziej bym powiedział że z aktualizacją starego. Ale i to po pewnym czasie się aktualizuje.
Jeżeli macie ciekawe #tatuaze to może tak będą wyglądać po Waszej śmierci ( ͡°͜ʖ͡°) Bo na zdjęciu widać fragmenty wyciętej ludzkiej skóry z tatuażami sprzed pół wieku.
Udało mi się dotrzeć do wyjątkowego miejsca, pełnego kosmitów w probówkach, mózgów w formalinie, wyciętych fragmentów skóry z nieudolnymi tatuażami sprzed półwiecza. Pełną fotorelację znajdziecie tutaj, a tutaj jest znalezisko :)
Wybrałem się wczoraj w krótką podróż po opuszczonych miejscówkach w środkowej Polsce. Odwiedziłem stare młyny, gorzelnie, fabryczki, opuszczone domki. Miejsca ciekawe, choć dość przewidywalne.
I nagle, w jednym z takich budynków, moją uwagę przykuł kalendarz... wydany przez Partię Pracy Korei Północnej!
Wisiał na ścianie w dawnym biurze dyrektora zakładu, obwieszczając rozkład 93 roku dżucze (2004 według normalnego kalendarza). W Korei Północnej lata liczy się bowiem od urodzin Kim Ir Sena (obecnie trwa więc
Prezydent Turkmenistanu Gurbanguły Berdymuhammedow, który rządzi krajem dość twardą ręką, a jednym z jego najbardziej znanych politycznych posunięć stało się wprowadzenie zakazu posiadania czarnych samochodów, zaśpiewał piosenkę... o swoim koniu.
U boku prezydenta wystąpił jego wnuk Kerimguły - autor muzyki. A wszystko to z okazji narodowego święta konia rasy achał-tekińskiej.
@hehenuanek: Reagan w momencie uzyskania prezydentury miał za sobą kilkanaście lat działalności politycznej, w tym kilkuletnie sprawowanie urzędu jako gubernator Kalifornii...
Katedrę #notredame zbudowano z materiału dobywanego pod Paryżem. Miejsce, które najpierw spełniało rolę kamieniołomów, później stało się cmentarzem. Dziś przychodzą tutaj tak zwani katafile. I... imprezują.
Imprezy na ludzkich szczątkach to codzienność paryskich katakumb.
[O katafilach, a także o nocnej wyprawie do labiryntu katakumb, będącego niesamowitym światem równoległym pod ruchliwymi ulicami stolicy Francji, pisałem kiedyś tutaj
Nowa linia. Fragment "dużej okrężnej linii", którą od paru lat budują w Moskwie. I tak, dość głęboka, 65 m.