To poprzednie przeliczenia. W tym przypadku 15 minut temu antistorm myślał, że opad pojawi się za 37 (tutaj 110) minut, obecnie weryfikował prognozę i jednak będzie padać za 59 (tutaj 90) minut.
W trakcie wspólnej jazdy z @metaxy podczas jednego dnia, pokazał mi on swoją fajną mapkę, na której miał warstwę z trasą, najlepsze restauracje w Polsce ( ͡°͜ʖ͡°), propozycje noclegów od wykopków, itp. Okazuje się, że takie rzeczy można tworzyć w Moje Mapy Google. Zainspirowało mnie to do stworzenia mapki na własne potrzeby, a chodziło mi przede wszystkim o naniesienie noclegów. W ten oto sposób powstała mapka dla Green Velo.
@pm_me_your_concerns: zacząłem wczoraj wieczorem, dzisiaj rano skończyłem, zajęło mi to ze 4h pewnie. Generalnie wszystkie dane są wyciągnięte z http://greenvelo.pl/miejsca. Właściwie z tego co widzę, jest też wariant po angielsku, więc jest to do wyciągnięcia w miarę automatycznie. Jeśli chodzi o edycję, powinieneś móc skopiować mapkę w menu i potem edytować. Mogę też udostępnić skrypt w Pythonie, którym „scrapowałem” dane.
Napisałem w komentarzu ułomną instrukcję. Zasadniczo dla każdej kategorii miejsc trzeba porobić najpierw katalogi na dysku, a potem odpalić trzy funkcji i cierpliwie czekać, aż się pobiorą wszystkie linki. Wszystko to robiłem z REPLa, więc nie jest w pełni automatycznie, ale dla mnie było wystarczająco ( ͡°͜ʖ͡°)
Rower wybrany to teraz czas na... liczydło! :D Co wybrać by posłużyło na dłużej? Zastanawiam się nad Garmin 520 Bundle chyba że jest jakaś alternatywa dla takiego zestawu? Zależy mi na pulsometrze, kadencji jak i prowadzeniu po "sznurku". Jest niby jeszcze Wahoo Bolt ale bawienie się z ściąganie tego i nie wiem jak to wygląda z gwarancją... W komputroniku jest wyżej wymieniany Garmin.
@DrPur: nie polecam Garmina 520. Przede wszystkim narysowanie nowej trasy w trakcie jazdy jest prawie niemożliwe. W aplikacji nie można, zostaje tylko dynamic watch i wgranie tam jakoś trasy przygotowanej na telefonie, np. przez locus. Potem okazuje się, że i tak nie możesz jej pobrać, bo trwa trening, więc musisz zapisać i zacząć w domu, a na koniec dnia bawić się w ich łączenie. Oczywiście podłączenie kabelkiem USB OTG do
24, czyli wyjazd po @metaxy'ego. Początkowo chciałem się zebrać wcześniej, wyszłoby wtedy pewnie około 70 km, z czego połowę z metaxym, ale się nie udało. Napisałem, że wyjeżdżam, ubrałem się, wyglądam przez okno i przed oczami widzę nieciekawą chmurę wobec czego postanawiam zaczekać jeszcze kilkanaście minut. Okazuje się, że na dobre, bo leje jak z cebra ponad godzinę. Kiedy wreszcie ustaje, @metaxy jest
Lusterka rowerowe, trochę dziwne, że praktycznie nikt ich nie używa, przecież to nie te czasy, że lusterko w rowerze musi oznaczać wielki odstający kij i duże szkło zaczepione na nim, jest sporo fajnych, małych i dobrze się spisujących modeli. Po kilku latach jazdy z lusterkiem już ciężko mi sobie wyobrazić jazdę bez. Właśnie testowałem mój 3 model do kierownicy szosowej, więc może ktoś będzie zainteresowany krótkimi wrażeniami.
@SnikerS89: posiadam Authora i odczucia widzę, że miałem trafne. Światła widać, czy ktoś minie nas na gazetę też jakoś, ale skręcając trzeba się obowiązkowo oglądać. Przy jeździe w grupie jednak pomaga.
153 to niedzielna wycieczka. Jeziorzany, Wieprz i przeprawa. Podobnie jak tydzień temu, ale trochę inaczej. Ładna miejscowość, ale z drewnianych chat, rzeka i przeprawa, lecz nie moja. Powrót przez poligon w Jagodnem, z pozwoleniem na przejazd od żołnierza na posterunku z obietnicą nie zbliżania się do czołgów.
Za ten tydzień. Ostatni dystans to wycieczka do Drohiczyna. Tym razem gravelem z przeprawą przez Bug promem (rok temu było szosą klik). Niby to samo miejsce, a udało się zobaczyć kilka miejsc, do których szosą bym nie dotarł.
@pablitto: Bardziej gravel. Polecam, jestem bardzo zadowolony. Nie kupiłbym MTB na swoje tereny. Można wjechać gdzie Ci się tylko podoba, nie jesteś ograniczony do asfaltu jak na szosie. Acz szosę też posiadam ( ͡°͜ʖ͡°)
Przyszła wiosna i zachciało się pokatować bardziej szosę. Mój dotychczasowy Ridley, kupiony jako eksperyment w celu sprawdzenia, czy wciągnie mnie kręcenie jest za duży i trochę mi to doskwiera. Zresztą, czas na jakąś zmianę.
Najchętniej kupiłbym jakiś karbon, bo jeszcze nie miałem do czynienia, ewentualnie fajne aluminium lub tytan ;). Rama pod wzrost 178 cm i przydługie nogi, zatem przydałby mi się endurance. Hydraulicznymi tarczówkami nie pogardzę, ale nie są konieczne. Ze wszystkim
Jazdy z tygodnia z pod znaku „zielono mi”. Kolejno przedpracowo, popracowo, pitu, pitu oraz huragonowo w sobotę wokół Siedlec. Na deser niedzielne szutrowanie w okolicach Witówki, po lasach, między stawami, szutrach, żwirówkach i innych piachach, a nawet z rowerem na pod pachą.
Sobota - do Międzyrzeca Podlaskiego na ciasto. W wichurze, w słońcu i nadmiarze niebieskiego. Do tego Garmin mi nawawił i wyciął 1/3 śladu.
Niedziela - gravelem po Lasach Łukowskich, do rezerwatu przyrody Jata i wokół poligonu, po pięknych żwirówkach. Oprócz tego nowe drogi, nowe miejsca, niestety tylko ruiny dworu Wesołówka i grodzisko koło miejscowości Zamek.
Dzień 1
29 - z wtorku, oczywiście deszcz musiał mnie złapać
11
źródło: comment_oQnWssmDkrTkzG3wslbJiaa4Ku0WUarx.jpg
Pobierz