Wiele osób uważa, że wykrywacz kłamstw działa na zasadzie: "Czy zabił Pan Miachaua B.?" po czym następuje skok na wykresie i już wiadomo, że mamy mordercę. W rzeczywistości jednak nie trzeba zadawać takich pytań. Jakiś czas temu w #poznan na terenie jednostki wojskowej miała miejsce kradzież pił spalinowych. Wśród podejrzanych było 70-kilku żołnierzy. Każdemu z nich pokazali po 4 zdjęcia: jakiegoś dziecka, samochodu, jedzenia i piły spalinowej. U dwóch żołnierzy
Wstęp: Mój niebieski kiedy coś go całkowicie nie interesuje/akurat nie słucha co mówię/ jest zajęty zawsze odpowiada jedno "ciekawe". Ja: Ble ble ble i kupiłam to ale myślałam, że jednak taniej wyjdzie. Niebieski: Ciekawe.
Wczoraj zadzwoniła do mnie koleżanka z pracy. Zostawiłam telefon w domu więc odebrał niebieski, żeby jej powiedzieć, że zapomniałam go wziąć z domu (telefonu, nie niebieskiego). Ona przez bite 15 minut opowiadała mu plotki, żaliła się na pracę. On jak to on:
Byłem dziś w banku wpłacić pieniądze. Jako, że akurat w tym banku mam tylko kartę kredytową i żadnej karty do kont, to musiałem wpłacić w kasie. Pani ładnie przeliczyła dane jej 5000 pln, a że system szwankował i trzeba było czekać, to z nudów przewertowała je nawet 3 razy. Po kilku minutach komputer się odmulił, więc można było dokończyć wpłatę. Dostałem kartkę do podpisu z prośbą o sprawdzenie czy wszystko się zgadza. Nigdy
#slodycze #glupiewykopowezabawy
źródło: comment_NZuksdcY21tp1ZmZFZYZ7BFq9ThYVUgC.jpg
Pobierzźródło: comment_rKxdgsefFqhhkEDeOq00d6gOIwUVMwqE.jpg
Pobierzźródło: comment_E4lEo7m7A3UzcXebF8lCVg3gdXybWtAP.jpg
Pobierz