Czy wiecie, że rotmistrz Witold Pilecki znał osobiście Tadeusza "Teddy'ego" Pietrzykowskiego, słynnego boksera z Auschwitz? 🥊
Mimo że ten obóz jest kojarzony jako jedno z najpotworniejszych miejsc w historii świata - funkcjonowały tutaj pewne pozory normalności. Jedną z nich był sport, a szczególnie emocjonującą dyscypliną stanowił boks. Jak zapamiętał Pilecki: "W boksie, pomimo różnicy w pożywieniu-pracy, Polacy zawsze capów-niemców sprali [...] Była to jedyna okazja, bić capa w mordę, co też häftling-Polak czynił
,,Uważam, że dalsze siedzenie moje tutaj - nie ma sensu. I dlatego wychodzę". Kapitan [Stanisław Machowski] spojrzał zdziwiony na Pileckiego i odpowiedział: ,,No, tak. Rozumiem Pana, lecz czyż można kiedy się chce przyjeżdżać i kiedy chce wyjeżdżać z Oświęcimia? - ,,Można - odpowiedział Pilecki.
@deviator: Cześć, dzięki za komentarz. Odnoszę przykre wrażenie, że nawet nie obejrzał Pan naszego filmu, w którym przecież poruszamy kwestię tego, że Pilecki nie był pomysłodawcą dostania się do Auschwitz, lecz dostał taki rozkaz od Komendy Głównej. Wspominamy również, że cała akcja mogła być efektem wewnętrznych rozgrywek.
trzeba mu było go powtórzyć do słuchu by w końcu się zebrał
Pilecki w zasadzie na własną rękę musiał znaleźć drogę do Auschwitz,
@galicjanin: O ile na początku dość chętnie stosowano odpowiedzialność zbiorową za ucieczki więźniów, o tyle od pewnego momentu władzom obozowym było wstyd się do nich przyznawać i nawet nie informowano Berlina o tym, że ktoś uciekł z Auschwitz. Wydaje mi się (ale pewności nie mam), że za ucieczkę Pileckiego w 1943 roku nikogo nie ukarano śmiercią. Pozdrawiam serdecznie!
Siedzę w Auschwitz dwa lata i siedem miesięcy. Prowadziłem tu robotę. Ostatnio nie dostawałem dalszych dyspozycji. Obecnie wywieźli niemcy najlepszy materiał, z którym pracowałem. Trzeba by było zaczynać od początku. Uważam, że dalsze siedzenie moje tutaj - nie ma sensu. I dlatego wychodzę. Kapitan [Stanisław Machowski] spojrzał zdziwiony na Pileckiego i odpowiedział: No, tak. Rozumiem Pana, lecz czyż można kiedy się chce przyjeżdżać i kiedy chce wyjeżdżać z Oświęcimia?” - ,,Można” -
Jednym z najbardziej makabrycznych miejsc na mapie okupowanego Lublina, był budynek zlokalizowany przy ul. Uniwersyteckiej. Przejęty przez Policję i Służbę Bezpieczeństwa - został wyznaczony na siedzibę Gestapo, a jego zwyczajowa nazwa ,,pod Zegarem stała się synonimem grozy i okrucieństwa.
Gdy pokazywano świadkom fotografię, nikt nie miał wątpliwości, że znajduje się na niej jedna z najbardziej makabrycznych postaci, z jaką przyszło im się zetknąć. Erich Muhsfeldt, szef krematoriów na Majdanku i w Oświęcimiu, odpowiedzialny za cierpienie i śmierć tysięcy więźniów.
@zybyzy: To był najprawdopodobniej syn żony Muhsfeldta z jej pierwszego małżeństwa, niewiele o tej kobiecie wiadomo. Informacje o rodzinie przekazal dość dobrze poinformowany Miklós Nyiszli, o którym wspominamy w filmie. Wahałem się z tą informacją, ale intryguje ona również mnie i być może ktoś z Państwa będzie miał więcej informacji na ten temat. Pozdrawiam serdecznie!
Choć trwało zaledwie kilka dni - obfitowało w wiele ciekawych wydarzeń oraz nieoczekiwanych zwrotów akcji. Mimo konfrontacji z regularną armią niemiecką - zakończyło się sukcesem czeskich powstańców. Jak przebiegało ostatnie powstanie II wojny światowej?
Na terenie tego obozu życie straciło blisko 80 tys. osób. To właśnie tutaj swoje psychopatyczne upodobania realizowała Hildegadra Lächert, Hermine Braunsteiner czy Alice Orlowski. To wreszcie ten lager został wyzwolony jako pierwszy, ukazując zbrodniczy charakter niemieckiej okupacji.
@Icouldbeyourmom: Rodzice Alice byli Niemcami, jej panieńskie nazwisko brzmiało ,,Elling". Z kolei słowiańskie ,,Orlowski" otrzymała po mężu, który był z pochodzenia Rosjaninem. Pozdrawiam serdecznie!
@falvik212: Film jest ważny z historycznej perspektywy, ale warto pojechać i zwiedzić to miejsce. Mimo tego, że zostało niewiele z obozu, "duch" miejsca towarzyszy przy zwiedzaniu.
Eksperymentom medycznym w KL Ravensbrück poddano łącznie 74 Polki, spośród których 5 zmarło w wyniku powikłań, 6 rozstrzelano, a 63 opuściły obóz wraz z ostatnim transportem ewakuacyjnym. Żadna z kobiet, które doświadczyły okrucieństwa niemieckich lekarzy - już dzisiaj nie żyje.
@CamusVevo: eksperymenty "ciśnieniowe", temperatury, bodajże badanie tyfusu. Informacje pozyskane w ten sposób posłużyły ludzkości do postępu, brzmi to drastycznie, ale niestety to prawda.
@CamusVevo: na obronę @lologik mam fakt, że wtedy się nie publikowało randomizowanych prac naukowych w ładnych czasopismach jak dzisiaj. Publikownie prac wtedy to były wyjątki od reguły. Prowadzono badania z zakresu neurologii. Ale to nie jest tak, że mamy ładny spis i podsumowanie badań.
Opisano dokładnie przebieg ciąży, na czym bazowano przez kilkanaście lat po wojnie - do czasu powstania opisu wykonanego w ludzkich warunkach.
Na czoło gestapowców w Willi Palace wysuwał się przede kierownik placówki, czyli Robert Weissmann. Ten pochodzący z Drezna, niski i krępy Hauptsturmführer zapisał się w pamięci aresztowanych w jak najgorszych barwach. Weissmann nie tylko kierował placówką, ale również osobiście przesłuchiwał aresztowanych. Środki, z których wtedy korzystał - wprost idealnie wpisywały się w profil gestapo. Bił, torturował, szantażował i szydził z ludzkiej godności na każdy możliwy sposób.
Niewątpliwie najbardziej ponurym miejscem na mapie okupowanego Podhala, była katownia gestapo zlokalizowana w Willi Palace przy ulicy Chałubińskiego. Przez pokoje przesłuchań i cele tego aresztu przeszły tysiące osób, które sprzeciwiły się niemieckiej okupacji. Niejednokrotnie zdarzało się, że za swoją nieugiętość, aresztowani ponieśli najwyższą cenę.
Niewątpliwie najbardziej ponurym miejscem na mapie okupowanego Podhala, była katownia gestapo zlokalizowana w Willi Palace przy ulicy Chałubińskiego w Zakopanem. Przez pokoje przesłuchań i cele tego aresztu przeszły tysiące osób, które sprzeciwiły się niemieckiej okupacji.
Wydawać by się mogło, że po 80 latach od zakończenia II wojny światowej, nastąpił dogodny moment do omówienia historii Goralenvolku na białym ekranie, a przy aktualnej technologii i dobrej obsadzie aktorskiej uczynić zeń prawdziwie dobre kino. Czy to się udało? Zapraszamy na recenzję Białej Odwagi.
Wydawać by się mogło, że po 80 latach od zakończenia II wojny światowej, nastąpił dogodny moment do omówienia historii Goralenvolku na białym ekranie, a przy aktualnej technologii i dobrej obsadzie aktorskiej uczynić zeń prawdziwie dobre kino. Czy to się udało? Zapraszamy na recenzję Białej Odwagi.
💥Największym beneficjentem tzw. Nocy długich noży, było Schutzstaffel Heinricha Himmlera, znane lepiej pod skrótem SS. Formacja ta nie tylko wyrwała się spod kurateli większej i silniejszej od siebie organizacji, ale przede wszystkim zyskała olbrzymie wpływy, które stworzyły z niej prawdziwe państwo w państwie - czyli coś, czego tak bardzo obawiał się Führer u Sturmabteilung Ernsta Röhma.
Zapraszamy na kolejny film poświęcony czystce przeprowadzonej u progu rządów Adolfa Hitlera. Będziemy wdzięczni za wszystkie wykopy!
Noc długich noży była pierwszym wydarzeniem, podczas którego hitlerowskie Niemcy spłynęły krwią. To właśnie owej ciepłej nocy 30 czerwca 1934 roku wódz Trzeciej Rzeszy rozprawił się nie tylko ze swoim starym i kłopotliwym druhem, Ernstem Röhmem, ale również grupą konserwatystów zgromadzonych wokół osoby Franza von Papena.
Pilecki w zasadzie na własną rękę musiał znaleźć drogę do Auschwitz,