Pomyśleć, że na Mundialu jakiś Hiszpan, Włoch albo Francuz odpalał sobie mecz Polski z myślą ,,mają kilku fajnych graczy jak Lewandowski, Zieliński, Milik i Cash, może pokażą coś ciekawego, w końcu wygrali baraże ze Szwecją, to nie są leszcze Stefan''.
Jakiś Portugalczyk dodał komentarz pod Hejt Parkiem o Santosie. ( ͡°͜ʖ͡°)
Zresztą to nie jest odosobniona opinia, bo Santos mniej więcej od 2018 roku jest dość często krytykowany w ojczyźnie.
If you expect to see Poland play great football, forget it, be prepared to see your country defend, wait for a mistake from the opponent and pass to Lewandosky. That's gonna be your tactic for the
@falden: @schwarzstork: O, fajnie byłoby zobaczyć wreszcie dobrze broniącą się drużynę (ostatnio chyba na Euro 2016 za Nawałki), a nie p---------e o defensywnym stylu i modlenie się do św. Panienki o najniższy wymiar kary (vide Brzęczek czy Michniewicz).
Tak tylko przypomnę, że największy przeciwnik zatrudnienia obcokrajowca czyli Antoni Piechniczek sam był kiedyś selekcjonerem Tunezji i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. ( ͡º͜ʖ͡º)
Zrobiłem zestawienie wygranych oraz przegranych serii rzutów karnych na dużych turniejach poczynając od Mundialu w 1990 roku. Wziąłem pod uwagę wyłącznie europejskie ekipy, które rzuty karne strzelały co najmniej 4 razy.
Niemcy 4-0 Chorwacja 4-1 Portugalia 3-1 Włochy 5-5
Jak wiadomo w 2010 roku monitoring obejmował część ulicy Dąbrowszczaków (obecnie Kaczyńskiego), Czarny Dwór oraz Jelitkowski Dwór.
Monitoring z tych dwóch pierwszych ulic znalazł się w aktach sprawy, co potwierdzają udostępnione kadry z przejazdu śmieciarki. Monitoring z tej ostatniej ulicy uległ nadpisaniu.
Pojawiają się tutaj nawiązania do ,,Twin Peaks'', ale mi ta sprawa bardziej przypomina serial ,,The Killing''.
- Dream Club -> Kasyno - nagranie z monitoringu -> nagranie z telefonu - wątek znajomego policjanta -> wątek znajomego nauczyciela - w obu historiach były smsy wysyłane przez ofiarę tuż przed śmiercią
@falden: Było wiele takich spraw, gdzie rozważano jakieś ekstremalne scenariusze, a prawdziwy scenariusz wydarzeń okazał się o wiele prostszy. Jak np. dzieciak, który zaginął w latach 90. - okazało się, że nie został porwany, czy nawet zamordowany, a po prostu bawił się chyba w kopcu piaskowym, drążył tam tunele i w pewnym momencie najprawdopodobniej zasypał się do tego stopnia, że się udusił. Jego zwłoki znaleziono po jakimś dłuższym czasie. Albo
#mecz #reprezentacjapolski