Smokowski w jednym z Hejt Parków słusznie zauważył, że Boniek i Kulesza wybierając odpowiednio Brzęczka i Michniewicza na selekcjonerów niezbyt trafnie zdefiniowali swoje oczekiwania wobec nich.
Obaj prezesie mówili, że celem są wyniki - czyli awans do Euro/Mundialu oraz utrzymanie w Lidze Narodów. Przez takie postawienie sprawy Wuja i Czesław faktycznie mają alibi w rodzaju ,,no przecież zrobiłem wynik, w umowie nie było nic o stylu''. Zresztą wielu ich zwolenników również podnosi
Obaj prezesie mówili, że celem są wyniki - czyli awans do Euro/Mundialu oraz utrzymanie w Lidze Narodów. Przez takie postawienie sprawy Wuja i Czesław faktycznie mają alibi w rodzaju ,,no przecież zrobiłem wynik, w umowie nie było nic o stylu''. Zresztą wielu ich zwolenników również podnosi




Motyw? A może chciał wtopić w to mamę Iwony, bo ta ma info. które może pogrążyć P.?
Wyobraź sobie taką sytuację:
Bliski przyjaciel po otrzymaniu tej wiadomości idzie na policje,