@T0pi5: w WoWie Kiszka też przyfarmazoniła jeśli chodzi o speed run i brał w nim udział jak już nikt się nie ścigał w prepatchu i do tego nie był członkiem grupy rajdowej w gildii na którą się powoływał gdy grał
@T0pi5: speedrun ma najwiekszy sens w skillowej grze gdzie jest duzo zmiennych i trzeba sie wykazac kreatywnoscia lub w typowej grze na czas typu trackmania albo mario gdzie ten wyscig rzeczywiscie jest wyscigiem, a to co rumun robil to bylo point and click w zapamietane miejsca w grze w ktorej speedrunowanie nawet nie ma sensu, takie typowe kiszakowskie zachowanie nie masz żadnych rzeczywistych osiągnięć to fabrykujesz je na potrzeby propagandy
Lol, gość uważa się za wielkiego fana serii i skipuje każdy przerywnik fabularny xDD. To chyba przebija okrzyknięcie się dziennikarzem bez matury. #kiszak
Snakeiter jest typowym przedstawicielem grupy Pozerów/ Snobów kulturalnych / intelektualnych – ktoś, kto udaje, że ceni ambitne dzieła, żeby zyskać prestiż, ale faktycznie z nich nie korzysta.
Gry Kojimy od zawsze były tymi ambitnymi, "lepszymi" grami, które jak lep na muchy przyciągały takich ludzi. Osobami, które wszem i wobec ogłaszały się fanami Kojimy, ale tak naprawdę nie potrafiły nawet przejść jednej gry bo wydawały im się nudne albo męczące.
@rancorn: Japońskie gry się albo lubi, albo nienawidzi. Bez względu na to, czy to Kojima, Nintendo czy Suda 51, nie da się usunąć z niej tej "japońskości" - i to jest absolutnie w porządku. Każdy lubi co innego, w Polsce taka Zelda jakaś nie była super popularna, no jest to jednak całkowicie inna kultura.
Ale niestety kiedy tak jak ten osobnik chcesz udawać kogoś bardziej w temacie niż jesteś to
@rancorn: jaki wielki fan serii (ograłem tylko kampanię bad company 2 na xbox360) stwierdzam, że ten bf6 to będzie niewypał, to już nie ten bf co kiedyś, nie zapominajmy od jakiego to wydawcy wychodzi i za jaką cenę (może jakiś kluczyk dla recenzenta??), no i w ogóle co to za walka, jak się leczyć można bez podejścia do ogniska, a no i ta destrukcja otoczenia to IMO powinna być na
Proszę państwa, potrzebuję poratowania szotem, który tu się przewijał jakoś w połowie wakacji.
Menelobijca chwalił się, że spożywa wszystko na co ma ochotę i nie żałuje sobie niczego. I w tym momencie widz napisał WIDAĆ co go momentalnie uruchomiło.
@WujekDoggi: ogólnie to chciałbym zacząć w końcu na dobre z MGSami (jedyny w którego grałem i skończyłem to Peace Walker na PSP ponad 13 lat temu), warto zaczynać od remake 3 czy lecieć od oryginałów?
@rej-d są dwie szkoły przechodzenia MGS. Tak jak zostały wydawane (od MGS1, stare MG możesz pominąć) i chronologicznie (3, PW, GZ, 5, 1, 2, 4). Możesz też spokojnie zagrać w 3, a potem lecieć zgodnie z wydawnictwem. Osobiście polecam jak zostały wydawane. Dużo rzeczy ma większy sens jak zna się późniejsze wydarzenia.
#kiszak Mój Kiszak jest niemożliwy, mówi do mnie, będziemy jeść ziemniaczki? Bo Amanda robi 🙂 ja że tak. Poszedł do Arkadiusza i mówi wujo chcesz jednom ziemniaczki? On że tak. Kiszak na to Aha wszyscy jemy ziemniaczki 😉 po czym poszedł do kuchni, wziął w rękę rękawiczkę silikonową, daje Piotrkowi i i mówi: masz Amanda załóż, bo siiij jest 😉 hehehe (dmuchaj, chcę kawałek, mniam mniam)
źródło: co tam na twiterku o mnie piszom
PobierzNikt, scrolluj dalej