@Sinti: Konfiarzyki zawsze płaczą że jaka kolwiek fforma pomocy, zbiórka pieniędzy itp, to komunizm albo socjalizm, i że lewactwo tylko by wyciągało ręce po nieswoje pieniądze.
@WojtekNitrodolski: okazuje się że przygłupi pan krzysio (określone jako osoba z defektem intelektualnym) brał wszystko do mordy co mu wpadło w ręce a sławek to nakamerował i puszczał do jutuby
#pluribus Najwiekszy problem mam z tym że to jest tak pieruńsko przewidywalne... Nawet na wykopie były przewidywania co do finału które się sprawdziły w 100%. Carol jest niesympatyczną, samolubną, zapijaczoną snobką, i bym to zniosła a nawet i doceniła gdyby nie to że działa też kiepsko logicznie. Z drugiej strony, scena z "końcem teatru" u Peruwianki była wstrząsająca. Jestem też zmuszona jako przedstawicielka wykopowych tęczowych pasków stwierdzić, że ni cholery
@KosmicznyBarszcz: Pamiętam jak się nastawiałem na niewiadomo jaki plot twist w finale, bo przed finałowym odcinkiem Rhea Seehorn w jakimś wywiadzie o tym mówiła. Jakie było moje zdziwienie, że ten wielki plot twist to ludzie na internecie już w połowie sezonu rozgryźli xD
Dawno takiego gówna nie oglądałem, całą fabułę dałoby się zmieścić w 2 odcinki, a i tak nie byłaby porywająca. Ktoś na mirko napisał że dopracowane i 8/10 XD Trzymajcie mnie. Tu nic nie zapada w pamięć - ani sceny, ani muzyka, ani postacie, nie mówiąc o fabule. Jak widzę co się na reddicie o--------a dookoła tego serialu to aż mnie skręca. Poczucie totalnie zmarnowanego czasu na oglądanie tego czegoś. #pluribus
@reaction_c: Breaking Bad na samym początku też momentami się dłużył natomiast miał inne zalety, jak np dużo ciekawsi bohaterowie. Carol była przez cały serial dla mnie po prostu nieciekawa, ale w ostatnim odcinku stała się wręcz totalnie antypatyczna kiedy nagle jej się odwidziało ratowanie świata i wybrała dobrą dupe. A potem wielce zdziwiona, że Zocha jej wcale nie kochała, a to wszystko to była tylko gra pozorów aby uśpić jej
@Protectorx: Ale w którym miejscu ja płacze? Napisałem tylko swoje przemyślenia. Poza tym tu nie chodzi o to że się naczytałem bo nigdzie nawet o tym nie wspomniałem, więc może najpierw naucz się czytać ze zrozumieniem tłuku. Stwierdziłem tylko fakt, że plot twisty były na tyle oczywiste i łatwe do przewidzenia, że masa ludzi na itnernecie była w stanie je przewidzieć.
@FrasierCrane: To by jeszcze jakoś miało jakiś sens gdyby było to wszystko dużo bardziej rozłożone w czasie, tzn. dłużej by pozostawała samotna, a później dużo więcej czasu by spędziła z Zochą. Coś na zasadzie powolnego gotowania żaby. Natomiast tutaj to wszystko się działo po prostu zbyt szybko przez co wyszło moim zdaniem mega nienaturalnie.
Haha, Kiszak jak lew broni Claire Obscure: Expedition 33. Przypomniał mi się materiał sprzed 2 miesięcy. Pierwsza minuta? "Co bym podał jako mechaniki co się źle zestarzały? Quick time eventy, przesadna ilość elementów platformowych i bieganie po ścianach, które nic nie wprowadzają..."
Dosłownie 2 elementy z których jedna definiuje combat a druga eksploracje w E33 (a przynajmniej odskocznie od zwykłego chodzenia po mapie).
Do tego elementy QTE w jRPG jakim jest Claire Obscure
@Szczykawa: No ale QTE się zestarzały źle. Po prostu Clair Obscure jest tutaj wyjątkiem potwierdzającym regułę. Zobacz ile gier kiedyś miały te elementy, a teraz prawie w ogóle.
Właśnie wróciłem przed chwilą z rozmowy o pracę. Zostałem przyjęty! Nie jest to pracą marzeń, bo to pracownik ochrony, ale lepsze to niż siedzenie w domu na rencie. #chwalesie #schizofrenia #depresja #praca #pracbaza
#kiszak #arkadikuss Niesamowitym dla mnie jest to, jakim sekciarstwem i absurdem jest sytuacja rumuńsko-yoteiska, i sranie na tą grę przez sekciarzy rumuńskiego eunucha i jego łysawego przydupasa z głosem lektora rothmansów. Przejrzałem dość spory zakres recenzji, zarówno od ichniejszych IGN-ów zagranicznych czy innych portali, poprzez nawet youtuberów czy to z Brazylii czy to Rosji, tak by mieć dość szerokie spektrum jak gra się przyjęła. I co? Owszem, zdarzają
@Ankwes: Nie mowie, że masz szukać jakiej chce, tylko ty wychodzisz z jakąś dziwną tezą, że gra musi być dobra, a nawet bardzo dobra, bo recenzenci dali wysokie oceny. Oczywiście nie podajesz nawet żadnych konkretów przy tym. Idź poczytaj więcej, żebyś wiedział co masz myśleć, ulepie XD
@Ankwes: poza tym "recenzji" uzylem jako skrótu myślowego. Chodziło mi o to na czym bazujesz swoją opinię. Recenzje, opinie, jeden pies. Ale ty oczywiście z braku argumentów musisz odwrócić kota ogonem, tak jakby to cokolwiek zmieniało, że nie chodzi tylko o recenzje. Idź sobie walić konia z resztą kolegów z tego tagu, do tego, kto bardziej rumuna nienawidzi.
@Ankwes: Nie, to nie jest żaden wyznacznik. Masa ludzi która gra w gry nawet nie zwraca uwagi na jej aspekty techniczne, po prostu bezmyślnie konsumują dany produkt jakim jest gra. Druga sprawa to to, że gierka jest exclusivem na Sony, a Soniarze to są tacy sami fanboye jak ludzie pokroju fifiarzy, którzy co roku kupują tę samą grę. Więc logiczne, że gra będzie mieć dobre oceny. Jak ktoś codziennie pije
@Ankwes: Przecież ja nigdzie nie powiedziałem, że nie ma nikogo kto by się znał na ocenianiu aspektów technicznych w grach. Są tacy ludzie jak np. UV czy nrgeek. Okej, użyłem uogulnienia mówiąc "recenzenci nie znają się na ocenianiu gier" ale odnosiło się ono do twojego komentarza, gdzie sekciarzami nazywasz każdego kto ośmiela się oczekiwać od gier czegoś więcej niż tylko bezmyślnego chodzenia na przód i sztampowej fabuły. Ale śmiesznie się
@Ankwes: Aha i jeszcze na zakończenie. Bo widzę, że ty się bardzo uczepiłeś tego metacritica, który według ciebie jest ostatecznym dowodem na to jaką świetną grą jest ghost of yotei. Zdajesz sobie sprawę z tego, że metacritic nie weryfikuje w żaden sposób czy posiadasz daną grę przy wystawianiu jej oceny?
@Ankwes: No a UV wyśmiał to j----e Ghost of Yotei, twoja teza nadal leży. A teraz sklej p-------e i wracaj do twoich kolegów z circlejerka jakim jest ten tag.
Dlaczego Korwin zbiera na komputer jak jakiś socjalista?
źródło: image
Pobierzźródło: image
Pobierzźródło: image
Pobierz