@Filippa: To mocno krzywdzące stwierdzenie. Jest tu sporo osób, które dużo przeszły, doświadczyło licznych krzywd i zmagają się z trudną codziennością. Nazywanie takich ludzi "nikim” tylko dlatego, że sobie nie radzą, to postawa z którą głęboko się nie zgadzam. To wartościowanie zaburzonych ludzi jako "gorszych". Poza tym to pogłębianie problemów osobowościowych, żaden terapeuta nie poparłby takiego zachowania, tylko dążyłby do wykorzenienia wewnętrznego samobiczowania.
@Zachodny: Nigdy w życiu nie podrywałem żadnej dziewczyny, jedyne co to miałem konto na tinderze i odbyłem krótkie rozmowy. Byłem poza tym wówczas naćpany pregabaliną. Usunąłem go po 2 dniach. Nie mam incelskiej aparycji, jestem mentalcelem.
@iontal: Nie mam orzeczenia. Mam zdiagnozowane: specyficzne zaburzenia osobowości (w ramach autodiagnozy sprecyzowałbym, że chodzi o zaburzenie osobowości unikającej z cechami osobowości schizoidalnej), zaburzenia lękowe i ADHD. Rozważam złożenie wniosku o orzeczenie o niepełnosprawności.
@pasta_alla_carbonara: Ja na wykopie spędzam maksymalnie jakieś 40 min dziennie (średnio pewnie z 20). Interesuję się historią, uczę się hiszpańskiego od jakiegoś czasu, czytam beletrystykę. Tylko właśnie na żadnej z tych czynności bez wspomagania metylofenidatem nie jestem w stanie się skupić przez dłuższy czas. A tak poza tym zaprosili mnie jutro na rozmowę o pracę.
@jan-plastrek: Też tak myślę. Może gdyby to było stanowisko na które wymagano by doświadczenia w tym zawodzie, a ja niczego związanego ze stanowiskiem na które zaaplikowałem nie wpisałem.
źródło: clu3t5unhlef1
Pobierz@PfefferWerfer: A masz jakieś dowody na tę zdradę?