Przypomniało mi się jak w autobusie szkolnym mnie obgadywano, rozmawiali na temat przyszłości poszczególnych osób po szkole i o mnie powiedzieli, że "będzie siedział na p-----e w domu". No i się sprawdziło niestety ehhh #przegryw
#przegryw Skazany na neet albo na kołchoz za minimalną. Przez zerową dynaminę i ogólne s----------e nie mam szans na cokolwiek lepszego ehhhhhhhhhhh ktos też tak ma?
Dawno nie czułem się tak przegniły jak dziś. Wszystko we mnie jest przygaszone. Zero chęci, zero zainteresowania. Anhedonia nie jako objaw, tylko jako codzienny stan. Jakby tak miało już zostać.
Mam 25 lat i coraz częściej myślę, że nie ma już żadnego 'dalej'. Nie dlatego, że coś się zawaliło, tylko dlatego, że nic nie zostało zbudowane. Jest mi smutno z tego powodu.
Wiem, że coś powinienem z tym zrobić. Ale nie wiem
@eisil: Trafne spojrzenie. Mam dokładnie tak samo. Jedna wielka pustka, brak postępu. Inni płyną już na otwartym morzu, my boimy się wejść do brodzika. Nie wiem, jak miałbym wyjść na ludzi.
@uciekinier_z_plantacji_janusza: Ludzie jak ludzie. Większość nienawidzi Tuska i ma konserwatywne poglądy, to główne powody tak wysokiego poparcia PiSu. Wielu ludzi za pisem również nie przepada, ale postrzega ich jako mniejsze zło.
#wybory Prawda jest taka, że gdyby wygrał Trzaskowski, to pisowcy pierwsi by grzali o fałszerstwie wyborów. Telewizje Republiki, Kanie, Rachonie odbierałyby nam smak życia. A tu proszę, ludzie piszą, że coś się nie zgadza i chcą wyjaśnień, to pisowcy nagle obsrani bo “lawagów d--a piecze”.
Wysyłam CV, ale nikt nie odpowiada. Z czasem przestaje to dziwić. Rynek nie potrzebuje ludzi, tylko funkcji, a ja żadnej nie spełniam. Brak zapału do życia nie jest objawem, to stan domyślny, ujawniony w pełni, gdy znika złudzenie, że coś się jeszcze wydarzy.
Nie ma motywacji, bo nie ma celu. Praca nie oznacza spełnienia, tylko konieczność. A kiedy nawet tej konieczności nie da się zrealizować, pozostaje zawieszenie. Trwanie bez treści.
@PrawaRenka: W technikum nauczycielka mówiła matce, że jestem strasznie spokojny i że się nie odzywam do innych. A nauczycielka od historii jak raz przekląłem pod nosem, ale trochę zbyt głośno, to powiedziała coś w stylu, "a taki byłeś grzeczny" xD
Nie wiem czy jestem stworzony do bycia z kimkolwiek. Nie mogę wejść do rozmowy, jest już za późno, słowa już się wydarzyły, a ja dopiero je rozkładam na części, a inni już są dalej. Ludzie czują, ja kalkuluję. Jestem spięty, zestresowany, przypatruję się. Pozostaję bierny.
Mam rodzinę. Jeszcze. Ale to jak mieszkać w domu, którego fundamenty kruszeją od tyłu, po cichu. Kiedy zostanę sam, nie będzie już nikogo, kto tłumaczy moje milczenie.
Wywiad dobiega końca i juz teraz chciałbym podziękować Panu Prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu za zrobienie mi wieczoru przed cisza wyborczą. Patrzenie na bezradnych Stanowskiego i Mazurka to piękne uczucie. Zezłomowanie intelektualne najwyższej jakości. Liczę na to, ze sporo wyborców Nawrockiego/Mentzena/Bruna doznało pewnego rodzaju error-u w mózgu.
@vieniasn: Nawet nie wiem co tam się dokładnie robi xD Stanowisko na "pomocnika drukarza", chyba robią tam nadruki na odzież. Były tam takie długie maszyny i na laptopie coś ustawiali, więc wyglądało to dla mnie na coś całkiem fajnego. Ponoć można tam dobrze zarobić. Chłop nie był Januszem, aparycja i zachowanie korposzczura.
Tu akurat zadał całkiem sensowne pytanie. Normalni ludzie z jednej strony wyganiają spierdoksów do pracy, bo nie chcą - w ich języku - utrzymywać pasożytów, a potem natrafiając na kogoś takiego reagują w stylu "TO WY TAK ŻYJECIE?!". No i tak to z nimi jest...
@soyunmago: Brutalna prawda, miałem podobne refleksje jak wracałem do domu. Uderzyła we mnie myśl, że przez swoją s---------ą osobowość i nieporadność w żadnym kołchozie się
@analboss: Ehhh jestem w tym słaby i jest to dla mnie problematyczne xD Ostatnio dotarło do mnie, że mam autystyczny objaw nadmiernej prawdomówności.
Nie umiem kłamać, nawet zdarzyło mi się usłyszeć, że moje kłamstwa są od razu wyczuwalne. Nie jestem dobry w kłamaniu w sposób przekonujący, a czasem po prostu wolę opierać się na faktach, mimo że być może nie powinienem.
@thekrepa: Nie wiem czy insynuujesz zmyślenie tego krótkiego streszczenia mojej rozmowy o pracę, ale jeśli tak myślisz to jesteś w błędzie, bo wydarzyła się ona naprawdę.
@ziomus0812: Po prostu przez ten czas zmierzyłem się z lękiem przed pracą i byłem na wielu rozmowach, i jakoś mam wrażenie, że różne sytuacje przerażają mnie mniej niż rok czy dwa lata temu. Pregabalina doraźnie pomagała mi się skonfrontować z jakimś lękiem.
trzymaj sie mordo "jeszcze bedzie przepieknie jeszcze bedzie normalnie" (づ•﹏•)づ