Od czasu mojego ostatniego wpisu, wydarzyło się więcej niż mogliśmy się spodziewać. Opuściliśmy szpital z Wojtkiem we środę, zdążyliśmy dotrzeć do domu, po może 15 minutach, podczas karmienia, Wojtek przestał oddychać, zrobił się bezwładny, telefon na 112, przystąpiłem do reanimacji - 15 uciśnięć na 2 wdechy, (według sugestii dyspozytora) gdzieś po 3 seriach Wojtek zaczął dawać znaki życia, pierwsze pojedyncze kaszlnięcia, by po chwili płakać na całego, w tym
@frytusia: Przeczytałem "zginął Tadeusz" i przeżyłem mikro zawał. Kolejnego mogę nie przetrwać, proszę na przyszłość (oby się nie zdarzało ale hej, koty to koty) pisz że "się zgubił" ( ͡°͜ʖ͡°)
Dzień dobry! Jestem tu świeży, ale widzę, że robicie fajne rzeczy. Witam się z Wami aukcją charytatywną, na którą wystawiam 30 minutowy co-drive ze mną po torze Motopark Kraków oraz dodatkowe 8 minut jazdy po torze moim profesjonalnym kartem wyścigowym, którym w 2015 roku zdobyłem Mistrzostwo Świata! Nie przeceniajcie tej bestii, bo ma 36 KM (⌐͡■͜ʖ͡■) W trakcie spotkania gwarantuje moją opiekę, dobrą rade
@KBasz: mam słabe serce.....mogę tego nie przeżyć..... jesteście po prostu niemożliwie pozytywni... nie mam już pomysłu jak Wam wszystkim dziękować....
@Sarza01 Karol Basz, profesjonalny kierowca wyścigowy Lamborghini Squadra Corse Junior Program, lider tabeli Super Trofeo Europe 2018, Mistrz Świata CIK-FIA 2015 :) więcej info na mojej stronie, Instagramie oraz Facebooku. Miło mi poznać, polecam się (ʘ‿ʘ)
Zauważyliśmy, że po aukcji @Trollsky @JudzinStouner może trochę braknąć do celu, więc przywitamy się w nieco niestandardowy sposób i dorzucimy swoje "trzy grosze" a raczej trzy doby jazdy Mustangiem GT z 2018 roku ( ͡€ ͜ʖ͡€)
Licytację zaczynamy od 1zł i trwa do godziny 22:00 dnia 23.09.2018r. a wygrany wpłaca pieniądze na zbiórkę: https://zrzutka.pl/pwfh78 Jeśli nie wbijemy minimum 1950 zł to dopłacamy do tej kwoty z
Użytkownik @Szczezuja71 dorzuca do puli darmowe zwiedzanie MRU - Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego - z nim w roli przewodnika. Jest to unikatowa sieć umocnień i fortyfikacji ciągnąca się pod ziemią kilometrami. Zapewniam, że warto :)
Pewnie wpadnę na kilka #czarnolisto za tak częste wołanie, ale jestem z tych ludzi którzy nie potrafią odmówić pomocy.
Pojawiła się nowa aukcja dla Pauliny - coś dla miłośników broni palnej ale nie tylko, ofiarodawcą jest @JudzinStouner . Jeżeli mogę Was prosić, i jeżeli uznacie, że warto - wykopcie proszę jeszcze to znalezisko na główną :-)
Aukcja Charytatywna dla chorej córki @robertt1969. Specjalnie na tą okazje wykonałem nóż którego raczej nie powtórzę - stal W2 z bardzo widoczną linia hamon czyli twarde ostrze i troszkę mniej twardy grzbiet, na rękojeści mający około 15 tysięcy lat ząb trzonowy mamuta, stabilizowany czyli przesycony żywicą co uwydatniło kolory ale tez bardzo wzmocniło dość kruchy materiał. Oczywiscie do noza dołączona jest ręcznie szyta pochewka.
Tadeusz jest w stanie krytycznym w inkubatorze w lecznicy. Panleukopenia wykluczona. Będą dalsze badania - o ile zdołamy go jeszcze zbadać. Trzymajcie kciuki, bo ten kitek już raz się wyrwał z ciężkiego stanu, może i tym razem się uda. Choć wtedy tak źle nie było. Czekam na telefon z lecznicy - w razie wszelkich informacji, będę pisać pod tagiem.
Co ten Tadek Niejadek to ja nawet nie. Zazwyczaj codziennie rano się drze o jedzenie, a dziś cisza, zaprezentował tylko podręcznikowe rozwolnienie na dobry początek dnia i nic. Leży. Nie miał ochoty na żaden z trzech różnych posiłków, podanych w różnych temperaturach; siłą wmusiłam w niego zawrotne 3 ml mleka. Pyk weterynarz. Miał zostać na obserwacji do poniedziałku, ale raptem kwadrans po zostawieniu go dostałam telefon z lecznicy, że muszę go natychmiast
Dam Wam dziś historyjki o tzw "Błędzie przeżywalności", czyli dlaczego rzucanie studiów by składać komputery w garażu to nie jest przepis na sukces.
Najpopularniejszym w internetach przykładem prawidłowego uwzględnienia błędu przeżywalności jest historia o Abrahamie Waldzie, który to w czasie II wojny światowej analizował uszkodzenia alianckich bombowców po to by wskazać gdzie umieścić dodatkowe opancerzenie tak by zwiększyć ich przeżywalność. Wojsko przeanalizowało uszkodzenia setek bombowców wracających z misji. Zauważyli, że najwięcej uszkodzeń jest
tl;dr plusujesz, masz szanse na wygranie świeżo palonej kawy i bambusowego kubona
Mireczki, jak zapewne wiecie, zbliżają się dwa istotne "święta" - Dzień Testera Oprogramowania (9.09.2018r.) oraz Dzień Programisty (13.09.2018r). Co pije większość testerów i programistów?
#mikrokoksy siedzę w tagu od dłuższego czasu i jedno z pytań które pojawia się tutaj cały czas odnośnie treningu na #silownia to:
"Jakim planem mam zacząć trenować? Stronglits czy Starting Strength? FBW Sakera?":
Co więcej: " Co zrobić gdy plan przestanie działać? Resetowałem/am ciężar już x razy i dalej nie progresuję! Wyciskanie leżąc i OHP stanęło w miejscu, a ciąg i siad dalej idą do przodu, co robić?
@biamiVajs: Może dla początkujących nie ma to większego sensu (ale już wdrożenie w autoregulację jak najbardziej), za to wystarczy posiedzieć chwilę tutaj, żeby zobaczyć, że ludzie nie wiedzą co zrobić, gdy nie są w stanie dokładać ciężaru z treningu na trening, nie wiedzą jak progresowac, nie wiedza czym tak naprawdę jest progressive overload, 'progresują' 'liniowo' przez zbyt długi czas i nie wiedzą kiedy zejść z takiej progresji jak FBW Sakera
#frytusiacontent update po nocy: Tadeusz trafił w nocy do weta z niską temperaturą i mocno osłabiony (mimo nieustannego grzania i regularnego jedzenia) i został na obserwacji. Już myślałam, że rano dowiem się najgorszego, ale przywitał mnie solidny gryz za nos i pazury na twarzy, więc chyba jest lepiej :) Odbieram go wieczorem, po kroplówkach i glukozie. Rano poszłam go sama nakarmić, je z apetytem. W nocy naprawdę był w stanie
@frytusia: Widząc dziś wpis od ciebie w tagach serce mi przyspieszyło ze strachu, nad tym, że kostucha wyciągnęła łapy po pozostałe oseski. Otwierając wpis miałam w głowie "oby nie było to nic złego >.<". Trzymam kciuki u rak i stóp, byś do końca tygodnia nie musiała dodawać żadnego wpisu, poza tym z dobrymi wiadomościami. BTW Balbinka, to jednak taka cicha woda co to brzegi rwie.
Strasznie mi przykro, kibicowałam wszystkim kitku. Jesteś cudownym człowiekiem i włożyłaś wiele serca w opiekę nad tymi maluchami. Trzymam teraz kciuki za resztę! (ꖘ‸ꖘ)
Od czasu mojego ostatniego wpisu, wydarzyło się więcej niż mogliśmy się spodziewać. Opuściliśmy szpital z Wojtkiem we środę, zdążyliśmy dotrzeć do domu, po może 15 minutach, podczas karmienia, Wojtek przestał oddychać, zrobił się bezwładny, telefon na 112, przystąpiłem do reanimacji - 15 uciśnięć na 2 wdechy, (według sugestii dyspozytora) gdzieś po 3 seriach Wojtek zaczął dawać znaki życia, pierwsze pojedyncze kaszlnięcia, by po chwili płakać na całego, w tym
źródło: comment_EFaLu4vGl2e7j3mZHXuLCQvFM9MnVGMZ.jpg
Pobierz