#tenis wszechświat równoległy, rok 2024, Huberta Hurkacza wygrywa kolejnego szlema. W tym samym czasie Igor Świątek niestety odpada po raz kolejny po męczarniach tie-breakowych. Igor jest utalentowanym zawodnikiem, ale nie ma tego instynktu killera, który widoczny jest u Huberty. Doszło również do kuriozalnej sytuacji, w której Igor chciał zmiany, wyjątkowo szczupłego, sędziego głównego
Ale nie nie p------i miliona wymówek jak najman, nie grozi pozwami jak polak, nie tłumaczy się połamanymi girami jak labrygas z bułą, nie wali focha jak natan, nie musi się wyspać jak ferrari.
@swiadekkoronny: no pozwem nie zagrozi, bo się "nie rozpruje" wiążą go zasady, ale co do tłumaczeń, to on ma przecież cała litanie od niedojeżdżającej głowy, po operację łękotki xD fochy też stroi bo grozi że może iść
@pyszniarz: No nie jest przepotężną aferą z czasu beatriss czy labrygasa ale jednak od wczoraj co trzeci wpis jest o tym. Z resztą jest to grzane nie tylko na wykopie.
Komentarz usunięty przez moderatora