Szkoda, że Kamil dziś kończy, bo chętnie bym posłuchał ostrej jechanki z Maciusiakiem, Małyszem i resztą sztabu, jeżeli tak ich można nazwać. Nie ma wątpliwości: dzień dziecka się skończył, nie można więcej maskować niekompetencji ludzi wokół kadry. Potrzeba nam na stanowisku trenera dyktatora, który bez zbędnego p---------a odsunie tych zadufanych i zakochanych w sobie zawodników, jeżeli zaczną coś kręcić, że się im nie podoba - nie dają żadnych wyników, a za nazwisko

Eptu










