@Lukasinho: nie narzekaj, zaczęło sypać z 1 gwizdkiem, sypało prosto w oczy nawet pod dachem, temperatura minusowa, ale na szczęście też 3 punkty ( ͡º͜ʖ͡º)
@alabaster: Kwintesencja raka: 1. Tworzysz chochoła. Nikt z twoich interlokutorów ( @pk347, @peperepe) nie stwierdził, że publiczne wydalanie jest fajne ani nie wychwala bezkrytycznie zachodu. 2. Za pomocą tego chochoła próbujesz pozamerytorycznie wmówić swoim adwersarzom hipokryzję. 3. A to wszystko podpierając się fejkowym (dzięki @smyl, plusować tutaj) obrazkiem z 2012, który łyknąłeś jak pelikan.
Hej Mireczki,wiecie ze po wsypaniu 2kg cukru do baku moj samochod pali 3 litry mniej na 100km?Nie sadzilem ze to dziala dopoki sie sam nie przekonalem.Do tego jeszcze zniknely problemy z porannym odpalaniem Dziala to w ten sposob ze wtryskiwacze pokrywaja sie tzw. "sugarcoat" i w konsekwencji powoduje to redukcje spalania paliwa i wyzsza dynamike pracy silnika.Przetestowane zeszlej zimy.Polecam wszystkim #samochody #ciekawostki #protip #cebuladeals
President-elect Trump is right: The American people want change. But what kind of change will he be offering them? Will he have the courage to stand up to the most powerful people in this country who are responsible for the economic pain that so many working families feel, or will he turn the anger of the majority against minorities, immigrants, the poor and the
@fenr7r: Szykuję zestawienie liczby głosów w poszczególnych stanach z tego roku i z 2012. Bo cała gadka o wielkiej rewolucji i obudzeniu 'silent majority' coś sie nie pokrywa z faktami...
Może sie pokuszę tez o zestawienie według hrabstw w kilku ciekawych stanach, ale to juz o wiele więcej pracy...
@smyl: Przy okazji podzielę się moją intuicją, co do dylematu "Sanders, czy Clinton" (czekam, aż ktoś mnie zaora statystykami :]). Myślę, że Sanders miałby większe szanse, bo: 1. Mógłby przyciągnąć ludzi zniesmaczonych zarówno Clinton jak i Trumpem (nie głosujących w ogóle) - zwiększenie puli głosów "prodemokratycznych" wśród demokatów. 2. Miałby mniejszy negatywny elektorat, niż Clinton (bo brak afer i większa autentyczność) - zmniejszenie puli głosów "antydemokratycznych" wśród republikanów.
Jeśli mieliście zły poranek, to wyobraźcie sobie co musiał czuć Elon, który pewnie jak co dzień wchodzi na wykop poczytać o swoich osiągnięciach, przegląda wykopalisko, główną i ani słowa o nim, aż tu nagle okazuje się, że gremium wybitnych, wykopowych amerykanistów orzekło, że jest lewakiem xD Co on teraz zrobi? Kto kupi od niego ten cud techniki jakim jest Tesla, kiedy stracił swoich najwierniejszych wyznawców w rejonie Europy środkowowschodniej. Jak domek z
@matthew: mój ulubiony cytat z dyskusji pod tamtym znaleziskiem (tak, mam wypisane ulubione cytaty, bo to, co tam się dzieje, to ludzkie pojęcie przechodzi):
Nie jestem przeciętnym wykopkiem i całkiem możliwe, że znam się na polityce lepiej od Elona Muska i Alberta Einsteina. To, że ktoś jest ekspertem w pewnych dziedzinach nie oznacza, że jest ekspertem w innych dziedzinach. Ekspert w dziedzinie brydża pan Korwin Mikke nie zna się na
@smyl: Ten tekst to czyste złoto xD Też go zapisałem - tylko w takiej wersji:
Nie jestem przeciętnym wykopkiem i całkiem możliwe, że znam się na polityce lepiej od Elona Muska i Alberta Einsteina. (...) Ja znam się na polityce lepiej od Muska dlatego, że tej dziedzinie poświęciłem znacząco więcej czasu i uwagi, od Einsteina - dlatego, że żyję w XXI a pan Einstein jest martwy, więc dzisiejszej polityki nie
źródło: comment_AwxtuCU6RqQ1VtgU3gr5FX4C5BaDBHMO.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora