#biedronka Właśnie dwie pizze Donatello z Biedronki wylądowały w koszu bo śmierdzą zkiśniętym serem (a datę mają do 1 sierpnia). Kupione 15 minut temu więc musiały być zepsute już w sklepie. Ktoś wie, czy takie coś najlepiej zgłosić mailowo do biedronki, czy od razu do sanepidu? Zwracać ich do sklepu mi się nie chce, bo mam tam prawie 15 minut autem.

ddarrekk














