„Hospital Playlist” to prawdziwa perełka wśród dram medycznych – lekka, ciepła i niesamowicie przyjemna w odbiorze. Choć odcinki trwają ponad godzinę (a finał to już kosmos bo trwa dwie godziny), czas płynie niepostrzeżenie – a mówi to osoba, która zawsze psioczy na odcinki dłuższe niż godzina.
Chemia między główną piątką bohaterów jest absolutnie wyczuwalna. Ich relacje, pełne humoru i wzajemnego wsparcia, sprawiają, że czujesz się, jakbyś był częścią ich paczki. To nie tylko
Chemia między główną piątką bohaterów jest absolutnie wyczuwalna. Ich relacje, pełne humoru i wzajemnego wsparcia, sprawiają, że czujesz się, jakbyś był częścią ich paczki. To nie tylko























czemu cara dziś się ubrała jak stojak na pirackie dvd