Cześć! W kwietniu w Zielonej Górze został pobity mój brat. Prokurator wydał postanowieni o upublicznieniu wizerunków sprawców. Może ktoś z Was ich rozpona?
Wydział Dochodzeniowo-Śledczy Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze poszukuje 4 sprawców, którzy w dniu 22 kwietnia 2022 roku w rejonie ulicy Szafrana pobili mężczyznę. Wszystkich z Państwa, którzy rozpoznają mężczyzn na zdjęciach prosimy o kontakt osobisty lub telefoniczny z zielonogórską komendą.
Wydział Dochodzeniowo-Śledczy Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze prowadzi postępowanie w sprawie pobicia mężczyzny w rejonie ulicy Szafrana w dniu 22 kwietnia 2022 roku przez czterech nieznanych sprawców.
Nadzorujący sprawę Prokurator Prokuratury Rejonowej w Zielonej Górze przychylił się do wniosku policjanta prowadzącego postępowanie i wydał postanowienie o upublicznieniu wizerunku podejrzewanych o pobicie.
Wszystkie osoby, które rozpoznają mężczyzn widocznych na zdjęciach proszone są o kontakt osobisty z Wydziałem Dochodzeniowo-Śledczym Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze przy ulicy Partyzantów 40, telefoniczny pod numerami: 47 7952160, 47 7952150 lub z dyżurnym jednostki pod numerem 47 7952411 bądź mailowy: sekretariat.doch.kmp_zgora@go.policja.gov.pl.
Cześć, mam na imię Sara i w lipcu tego roku skończę 24 lata. To jest mój pierwszy wpis, chciałam się podzielić z Wami patologiczną sytuacją z jaką przyszło mi mieć do czynienia. Wiem, że jest w kraju więcej takich osób jak ja, które zostały wplątane w chore gierki naszego rządu i którym chory system utrudnił życie, ale nie mają może tyle determinacji i siły by z tym walczyć. Treść pt. "Jak to szpital wykorzystał koronawirusa i odwołał zaplanowaną operację z powodu niewydolności służby zdrowia":
Pod koniec stycznia zgłosiłam się do lekarza rodzinnego z ostrym bólem szyi. Lekarz stwierdził zapalenie tarczycy ale dla pewności dał skierowanie na USG. 15.02.2021 r. dowiedziałam się, że mam na prawym płacie tarczycy lity guzek 4cm. Dalej endokrynolog i biopsja w WCO w Poznaniu, oczywiście na prywatnie. Na wynik biopsji (miał być do 10 dni) musiałam czekać dobre 3 tygodnie, oczywiście po wcześniejszym kilkukrotnym dzwonieniu do sekretariatu i przypominaniu o sobie (dodam, że wynik biopsji przyszedł zwykłym listem, co tylko wydłużyło czas oczekiwania). Biopsja wykazała podwyższone ryzyko złośliwości nowotworu tarczycy. Oczywiście cały świat w tym momencie się zawalił, ale przecież to nie był jeszcze wyrok. Wyrok miał dopiero nadejść. Endokrynolog wystawiła skierowanie do Szpitala Miejskiego im. Franciszka Raszei w Poznaniu na zabieg strumektomii, czyli całkowitego usunięcia tarczycy. Szpital skontaktował się ze mną 29.03.2021 r., że planowana operacja może odbyć się już 07.04.2021 r., czyli dzisiaj, kiedy właśnie piszę ten post. Dlaczego operacja się nie odbyła? No właśnie tutaj zaczyna się historia, która miejsce może mieć tylko w Polsce.
Kazano mi przyjechać 05.04.2021 do przyszpitalnego KONTENERA na test na obecność koronawirusa. Wymaz miałam pobierany rano o godz. 09:05, twierdzę, że był źle wykonany, ponieważ w samym czubku jamy nosowej został pobrany wymaz. Wieczorem sms, sprawdzam IKP a tam wynik pozytywny i nałożona izolacja do 14.04.2021 r. Płacz. Skąd wynik dodatni, przecież jestem zdrowa nie mam żadnych objawów? Telefon ze szpitala, wyuczona formułka "Widzę, że miała mieć pani operację ponieważ ma pani wpisane w karcie podejrzenie raka pęcherzykowatego. Proszę się z tym pogodzić i być odpowiedzialnym, koronawirus to jest poważna choroba, nasze testy są dobrze wykonywane, już nie potrzeba wiercić dziury w mózgu aby dobrze pobrać wymaz. Jeśli przejdzie Pani wirusa bezobjawowo, możliwa jest operacja za miesiąc, jednak proszę pamiętać, że wynik pozytywny może utrzymywać się w organizmie do 3 miesięcy". Zamówiłam prywatnie test na ślinę na obecność koronawirusa aby się upewnić i udowodnić, że nie jestem zarażona. Kolejnego dnia telefon z wolsztyńskiego Sanepidu, ta sama formułka "Proszę się cieszyć że przechoruje pani tego wirusa bezobjawowo, jest to bardzo poważna choroba, proszę się z tym pogodzić i jeść dużo kiszonek. Życzę pani dużo zdrowia, proszę walczyć i być dobrej myśli". Wtedy poczułam, że właśnie dostałam w twarz i został na mnie wydany wyrok. Telefon do POZ, do którego jestem przypisana mnie upewnił, że nie ma żadnej opcji, aby obejść system i udowodnić, że nie jestem nosicielem żadnego koronawirusa, a na pewno nie SARS-Cov-2.
@starkuska: ale wiesz, że te testy na ślinę są nic nie warte? Jedyne co możesz to oznaczyć w laboratorium z krwi. Więc albo masz pecha i jesteś bezobjawową, albo masz pecha i masz fałszywie pozytywny. Ja obecnie czekam na laparoskopie, bo mam bardzo bolesne krwawienie no i też mam se czekać, bo "covid" xD
@Krupier: i wychodzi wtedy test do powtórki, mózgu
@starkuska: Jeśli ktokolwiek ma mieć jakikolwiek planowany zabieg powinien na 3 tygodnie przed zabiegiem ograniczyć kontakty do absolutnego minimum. Włącznie z rodziną. Test PCR niestety jest najpewniejszy, fałszywie dodatni wynik jest ekstremalnie rzadki. Rozumiem, ze taki test miałaś. Możliwy jest poprzez zanieczyszczenie próbki- w samym laboratorium albo podczas pobierania wymazu. Mało prawdopodobne ale się zdarza. Dlatego podczas pobierania wymazu trzeba patrzeć na ręce osobie która pobiera wymaz czy aby na pewno zmieniła rękawiczki i zachowała procedury. Test antygenowy jesli nie masz pełni objawów od 4-5 dni nie jest zbyt wiarygodny ale nawet w idealnych warunkach niedorasta do pięt testom PCR. Test na przeciwciała w tak krótkim okresie to marnowanie kasy. Tym bardziej jak przechodzi się
Żona w szpitalu na porodówce, a jak wiecie lub nie na porodówce kobiety różnie leżą często krocze się wietrzy itp. I o ile już jestem w stanie przymknąć oko na to, że położne czy lekarze wbijają do sali bez pukania, a oko to mogę przymknąć bo przecież widzą takie rzeczy na codzień.
Sytuacja w której do sali wbija sobie księżulo bez pukania jest dla mnie nie do zaakceptowania. Jeszcze mi powiedzcie, że ten księżulo przemieszcza się po wszystkich oddziałach w szpitalu i przyłazi do noworodków, które prawie nie mają odporności? Nie no zajebisty pomysł normalnie.
@Luigi93: no dobra, ale wtedy nie było pandemii i zakazu odwiedzin dla większości. Poza tym to pod molestowanie podchodzi nawet, żeby facet spoza personelu chodził cycki oglądać
TO widzieliście jak pani restauratorka gasi sanepid i walczy jak lew z debilami od jakości oleju w frytkownicy? Piękne. Tak samo gasil policję, szef z siłowni na którą chodzę, i teraz mimo gorzej jakości sprzętu, klimatu i całokształtu, zostanę tam ponieważ gościa szanuje za słowa "prędzej zamkną mnie niż ja swój biznes" - postawa godna naśladowania. Jako jedyny był otwarty gdy wsystko inne się zesralo. Ta Pani prezentuje wysoki poziom. #koronawirus
@Bielecki: Wciąż jesteś na ekskluzywnej liście. ( ͡º͜ʖ͡º) Zanim skopiuję wszystkie osoby przez #wolacz, osoby wołane we wpisie wciąż mają trochę czasu. ( ͡°͜ʖ͡°) Ale doceniamy chęci i pozdrawiamy serdecznie!
@Sarpens: Założyłem najwyższy przedział bo przy 71 lockdownu być nie musi (z tego co pamiętam minister zdrowia mówił właśnie coś o liczbie 200 000), od jutra będę też dodawać średnią liczbę zachorowań na 100 tys. osób od momentu prowadzenia statystyk co też pokaże w jakim przedziale jesteśmy.
Dlaczego w perspektywie kilku miesięcy Złotówka zacznie się umacniać względem Euro i Dolara?
tl:dr Nie mamy miliona ciapatych ¯(ツ)/¯
Niedawno po decyzji RPP o obniżeniu stóp procentowych podniosło się larum w którą walutę uciekać. Napisałem, że w żadną. Jak do tej pory zostałeś ze złotówkami to już się ich trzymaj. Ku mojemu zaskoczeniu nie zostałem zmasakrowany minusami czego prawdę mówiąc się spodziewałem. Ale gro ludzi pisało "za chwile dolar/euro po 5zł" co jak widać na ten moment nie znalazło i nie znajdzie potwierdzenia w
@kondzio_kolega: mirku, a gorączkę sprawdziłeś? Stawiasz na kraj, który pompował największy socjal na całym świecie pod względem wydatków per capita? ( ͡°͜ʖ͡°)
@kondzio_kolega: Polska wydaje najwięcej na świecie na bezpośredni socjal w stosunku do PKB. Więcej niż jakikolwiek inny kraj na świecie. Może Francja, czy Niemcy utrzymują rzesze nierobów ale ich na to stać. Więcej wydają na edukację czy służbę zdrowia,, a polacy po prostu przepalają kasę 'na bombelki'. Jakbym miał obstawiać, to prędzej polski system #!$%@?, niż chociażby niemiecki. Tam od 2014 roku była nadwyżka budżetowa sięgająca kilkudziesięciu miliardów euro, a
Strasznie mnie #!$%@? wiara wykopków (i nie tylko) w jakieś mityczne poduszki finansowe, które powinni mieć wszyscy przedsiębiorcy, aby w takiej sytuacji jak ta to i rok wytrzymać, bo inaczej co to za firma z dykty.
Widać, że wiele osób nie ma pojęcia o prowadzeniu działalności i kosztach, podejrzewam że wsród nich można by znaleźć moich klientów ze studenckich czasów pracy za barem, którzy nagminnie narzekali na cenę wódki, myląc przychód z dochodem firmy (w hurcie 15zł paaaaani).
Ja akurat z branży HoReCa, która bardzo dostała po dupie, dlatego chciałam wytłumaczyć, że jak ktoś ma np. hotel, którego prowadzenie kosztuje kilkaset tysięcy złotych miesięcznie i więcej, to jeżeli ma poduszkę finansową pozwalającą na miesiąc funkcjonowania, to jest naprawdę zajebistym przedsiębiorcą, bo z wysoko kosztowej działalności udało się odłożyć hajs nieprzeznaczony na obrót i to zapewne zasługa lat pracy nad ową! Podobne koszty ponoszą właściciele dużych restauracji - większość miała poduszki, ale te poduszki były skalkulowane na martwy sezon, a nie shut down. Prowadzenie restauracji jest ogromnie kapitałochłonnym biznesem i nie poleciłabym nikomu. Jestem pewna, że w innych branżach jest analogicznie.
@karusiasnk: No śmieszne są te wykopki co myślą, że jak masz odłożone 50k na koncie to uratujesz firme :DD
Poza tym większość ludzi, którzy prowadzą małe przedsiębiorstwo np usługowe jak mój znajomy, wolą zawiesić działalność niż wydawać odłożone pieniądze, żeby uratować firmę, która na dobrą sprawę jeszcze przez pół roku może nie generować dochodu :D
Stan zachorowań na 16.03.2020 wołam plusujących poprzedni dzień
Dzisiaj wykryto 52 nowych przypadków (wzrost 41%), łącznie 177 zachorowaniań tym 4 zgony. 13 osób ozdrowiało (czyli dalej są nosicielami wirusa bez objawów zachorowania)
Podaję rozkład procentowy na życzenie jednego mirka:
W moim mieście jeden z mieszkańców wrócił z Włoch i źle się czuł. Poszedł więc do lekarza rodzinnego do przychodni (!) Lekarz powiedział że podejrzewa korona wirusa i że pacjent pilnie musi być zawieziony do Poznania na oddział zakaźny. Co zrobił pacjent? Tak. #!$%@?ł do domu. Więc z domu odbierała go karetka w asyście policji xD
Dzisiaj ide po drugą wypłatę w nowej pracy. Pierwsza byla o 450zl netto nizsza niz sie umawialismy, jak pytałem czemu to rzekomo za okres próbny tylko za paliwo itp. Powiedzialem okej, jeszcze nie odejde i poczekam do drugiej. Jak dzisiaj znowu mi nie da tej umawianej kwoty (a na 90% wiem że nie da) to pytam czy bluze firmową oddac mu od razu czy przywieźć wypraną.
źródło: comment_1657706356BCXjrtoL1s6618YYVtZbzB.jpg
Pobierzźródło: comment_1657706655vraVUSrlAzNFPzCZBMue1H.jpg
Pobierz