Siemano Mirosławy - mieszkam na Malcie już 4 miesiąc i nawet nie chcę myśleć o powrocie :)
W pracy w miarę luźno i świetna atmosfera, w weekendy nurkuję i skaczę z klifów, zbieram na quada i pomimo, że nie mam zbyt wiele $$ to jestem najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem! Mam tutaj zajebistych przyjaciół, głównie z Ameryki środkowej i południowej. W wolnych chwilach popołudniami piszę książkę pod palmą przy skalistej plaży, którą udostępnię za
@kazzr: z perspektywy czasu, jeżeli chcesz rzucić wszystko i tu przylecieć i jesteś w miarę inteligenty to poza kosztem lotu i mieszkania/pokoju musisz odłożyć ok 2k CBL. O pracę w sezonie bardzo łatwo, mam ziomka z Czech, który przyleciał tu na wakacje w maju - poznaliśmy się przypadkiem na klifie, znalazł pracę po 2 dniach jako barman w Bugibbie. Warto dodać, że gościu z wykształcenia jest chemikiem i ma 32
@Carlos_Irwin_Estevez: Ludzie wolą kupować nowe laptopy z 24 miesięczną gwarancją, do 1000 zł znajdziemy jedynie te z tabletowymi procesorami z serii N i ich pochodnymi słabsze od niskonapięciowych pentium dlatego lepiej kupić nie tylko wydajniejszą, ale też solidniejszą używkę.
@bartlomiejrak: pierwsze trzy pozycje, to turbo serwisy społecznościowe z których nawet nie korzystam, albo to ja jestem taki stary, albo ta "prasówka" jest strasznie jałowa ( ͡°ʖ̯͡°)
@bartlomiejrak: + na zachętę. ale zastanów się nad doborem tematów dla mirko. większość ludzi tutaj ma w dupie albo w ogóle nie odróżnia insta, snapa i twittera. z kolei newsy technologiczne (jak ten o oculusie) czy ogólnie o branży są całkiem ciekawe :).
Jeśli macie w domu dużo wody, ale macie straszną ochotę na colę, to kupujecie puszkę coli i za każdym razem, kiedy chcecie się jej napić, bierzecie mały łyk coli, następnie kilka-kilkanaście łyków wody, a na koniec znowu łyk coli. Macie wtedy wrażenie, że wypiliście bardzo dużo coli. W ten sposób, z jednej 0,33l puszki coli, można zrobić ponad 30 l coli.
@flakiwolowe A jakby tak użyć ten sposób do jedzenia? Na początek bierzesz kęsa pikantnej potrawy - np kebsa, a później zjadasz 1m2 styropianu - zgodnie z pomysłem - i kończysz kebsem. Myślisz że to się uda?
Wczoraj wieczorem widziałem jak na osiedlowym parkingu cofała kobieta Toyotą Yaris. Miejsca miała mnóstwo, a mimo to wolała przywalić w nowe Audi. Przyklejona do przedniej szyby niczym glonojad. Obok mamusia, która pewnie twierdziła, że ma mnóstwo
Wykład na Wydziale Polonistyki: - W języku polskim można zaprzeczyć przez zaprzeczenie, podwójne zaprzeczenie i potwierdzenie. Nie da się natomiast zaprzeczyć przez podwójne potwierdzenie. Głos z sali: - Dobra, dobra...
Witam mirków, jak obiecałem, tak wrzucam pamiętnik mojego pradziadka Wojciecha Jekiełka. Rękopis na ok. 50 stron, na bierząco go przepisuję na druk, żeby było wygodniej czytać.
Pradziadek urodził się w 1887 roku, opisał tu emigrację w niemczech, realia kapitalistycznej ameryki z początku wieku (jest co nieco o Henrym Fordzie u którego pracował jego brat), walki na frontach I wojny światowej, II wojna światowa. Ciekawe jest to, że przełom XIX i XX wieku, widziany oczami zwykłego,
Coś niesamowitego. Naprawdę daje do myślenia... Cholera, jest mi naprawdę smutno, ale po tym tekście widać, że coś z XIX-wiecznej mentalności w nas, Polakach pozostało. I pozostanie, dopóki się bardziej nie zlaicyzujemy ;) Czytając wspomnienia twojego przodka jeszcze na początku, kiedy nie emigrował ("Nikt się też tak nie troszczył o to jak się te dzieci uczą ale więcej troszczono się o naukę religii i starczało gdy dziecko było wychowane religijnie"), a potem
Cześć, jestem Oskar i mam 23 lata. Na emigracji rzuciłem palenie i wódę. Palenie bo za drogo, wódę, bo nie mam z kim pić. Moja historia jest inna. Dzieciństwo skonczylem w wieku lat 17, kiedy zacząłem pracowac w zakładzie stolarskim. Po maturze odszedłem z zakładu stolarskiego i próbowałem studiowac i pracowac. Niestety nie byłem w stanie sie utrzymać. Wyjechałem wiec do Anglii. W Anglii bardzo mi sie podoba, pracuje na śmieciowe w
Parę dni temu minął rok od mojego powrotu do Polski po dwuletnim pobycie w UK. Czas na małe podsumowanie.
Wiele mówi się o emigracji, przede wszystkim o pieniądzach, ale także o stylu życia i swoistej 'lekkości bytu' który cechuje państwa Europy Zachodniej. Muszę się do tego ustosunkować.
Do Anglii wyjechałem mając dwadzieścia lat, nie z konieczności, ale z ciekawości i dlatego, że nie wiedziałem co mam dalej robić w życiu. Kilka miesięcy wcześniej rzuciłem
@demagog: ja to rozumiem tylko w UK - pracowales w roznych godzinach (jak to na magazynie) przez co miales utrudnione kontakty socjalne, zaczales pic, i stwierdziles ze wracasz do Polski. Tu dostales normalna prace biurowa (zakladam ze 9-17). Masz regularne godziny pracy i czas na spotkania ze znajomymi, dziewczyna itp i mimo gorszych zarobkow jestes szczesliwy.
A nie myslales czasem ze jak bys w UK mial prace w normalnych regularnych
Znajomy z Gdańska opowiadał o wizycie swojej kuzynki. #rozowypasek lvl 14 koniecznie chciała, żeby zawieźć ją na plażę. No, dobra, pomyślał, że dziewczyna trochę popływa, poopala się, jak to rozrywka nad morzem, a i on przy okazji troszkę odpocznie. Załadował plażowy ekwipunek, trochę prowiantu i pojechali.
Kuzynka zadowolona, na plaży zrzuciła ciuszki i w stroju kąpielowym weszła do morza. 3 kroki od brzegu zrobiła sobie 4 zdjęcia telefonem. Popularne teraz
Kopałem dół w ogrodzie. Nagle łopata zatrzymała się na starej, drewnianej skrzyni. W środku znalazłem setki starych, złotych monet. Z podniecenia i ekscytacji chciałem zawołać żonę, ale wtedy przypomniałem sobie po co kopałem dół.
W pracy w miarę luźno i świetna atmosfera, w weekendy nurkuję i skaczę z klifów, zbieram na quada i pomimo, że nie mam zbyt wiele $$ to jestem najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem! Mam tutaj zajebistych przyjaciół, głównie z Ameryki środkowej i południowej. W wolnych chwilach popołudniami piszę książkę pod palmą przy skalistej plaży, którą udostępnię za
źródło: comment_WFbCID0Kq6BA1v3QU3gOhsWTYVlV3v7r.jpg
Pobierz