Pierwszy raz kiedy kwiaty zaniosę na cmentarz, to dziwne uczucie
To była najsilniejsza osoba jaką znałem. Nigdy nie narzekała na swój los. Nawet z rozsianym nowotworem nigdy się nie złamała i martwiła głównie o rodzinę. I dzięki niej ja też jestem silny. Nauczyła mnie żeby się nie poddawać nawet w najczarniejszej godzinie. To jest coś co też kiedyś chce przekazać swojej rodzinie
@przegrywam_przez_miasto: zazdro, najlepsze loty w główce po tym miałem 2 lata temu ale odkąd biorę ten escitalopram to już nie tykam deksa ze względu na możliwy zespół serotoninowy ( ͡°ʖ̯͡°)
@Zgrywajac_twardziela jakbym pojechał do Stanów i latał cybertruckiem to też bym się jarał i na bank bym napisał na wykopie, a tu by mi ludzie napisali, że nikogo to nie obchodzi a ja się zachowuje jak laska z Instagrama a w ogóle to żadne osiągnięcie xD Odechciewa się cokolwiek publikować tutaj xd A potem ci sami ludzie narzekają, że wykop umiera xd
@Jakis_Leszek jak ja byłem zdziwiony ze podczas takiej psychozy można nawet mieć halucynacje wizualne że kamera mi wychodzi z gniazdka xD oczywiście wtedy w to wierzyłem i starałem się złapać i wyrwać ta kamerę (taki elastyczny wężyk zakończony obiektywem) a potem zalepialem kontakt taśmą
@fajnopolakgej: mnie sąsiedzie to na innego bloku fotografowali kiedyś a ja chowałem się pod parapetemxD tak bardzo realne to było, że ja p--------D trochę sentymentu i trochę strachu w tym jest
@Arbuzlele: Rozmowy z takimi ludzmi zawsze wygladaja tak samo: -Nie moge schudnac, probowalem ozempic, zamrazanie tluszczu, spalacze. Nic nie dziala -Probowales deficyt i liczyc kalorie? -ALE przeciez ja prawie nic nie jem. Dzis na sniadanie tylko ziareko ryzu i lyk wody. Na obiad listek salaty i teraz plasterek szyneczki. Przeciez to jest nic a i tak nie moge schudnac
Mnie to zastanawia czy oni tylko zgrywaja, ze nic nie jedza
@BrightBeamBuddha: Wydaje mi się że ciężko przyznać się przed samym sobą ile się w-------a. Jak ktoś jest gruby/wpierdziela potężne ilości jedzenia to może nawet nie ogarniać ile tego żre w ciągu dnia. Mu się będzie wydawało że mało, bo ograniczył z 'ogromnych' ilości żarcia na trochę mniejsze (i tak powyżej deficytu)
Pierwszy raz kiedy kwiaty zaniosę na cmentarz, to dziwne uczucie
To była najsilniejsza osoba jaką znałem. Nigdy nie narzekała na swój los. Nawet z rozsianym nowotworem nigdy się nie złamała i martwiła głównie o rodzinę. I dzięki niej ja też jestem silny. Nauczyła mnie żeby się nie poddawać nawet w najczarniejszej godzinie. To jest coś co też kiedyś chce przekazać swojej rodzinie
Do